Ferrari F92A Jean Alesi 1992

Ferrari F92A, określane również jako Ferrari 644 zostało zaprojektowane przez Jeana-Claude’a Migeota i Steve’a Nicholsa dla zespołu Scuderia Ferrari na sezon 1992. Po nieudanym sezonie 1991 postanowiono, że model na kolejny sezon będzie całkowicie nową konstrukcją. F92A zawierał innowacyjny projekt podwójnej podłogi, zastosowany po raz pierwszy w Formule 1. Samochód został podniesiony, by umieścić pod sekcjami bocznymi dodatkową warstwę podłogi, aby dzięki niej uzyskać efekt przypowierzchniowy bez łamania przepisów. Podwójna podłoga wymagała jednak podniesienia sekcji bocznych oraz chłodnic więc tym samym również środka ciężkości, co wpłynęło ujemnie na osiągi samochodu i tym samym nie sprawdzenie się efektu, który miała dawać podwójna podłoga w praktyce. W modelu zastosowana została również nowa jednostka napędowa, oznaczona symbolem Tipo 040. Tak samo jak poprzednik (Tipo 037) był to wolnossący silnik V12, którego kąt rozwarcia między cylindrami wynosił 65°. Zachowano też układ pięciu zaworów na cylinder z podwójnym wałkiem rozrządu w głowicy. Pojemność skokowa nowego silnika wynosiła 3498 cm³. W F92A napęd przenoszony był na oś tylną za pomocą zamontowanej wzdłużnie skrzyni biegów o sześciu przełożeniach. Z czasem opracowano nową skrzynię biegów, zamieszczoną poprzecznie i umieszczono ją tylko w F92A Jeana Alesiego. Pod koniec sezonu, podczas Grand Prix Belgii zadebiutował model F92AT, w którym podobnie jak w 643 z 1991 zastosowano siedem biegów, a w samochodach obu kierowców, jak sugeruje „T” w nazwie, skrzynia biegów była zamontowana poprzecznie. Kierowcami Ferrari na 1992 rok zostali Jean Alesi, który jeździł dla Ferrari w sezonie 1991 oraz Ivan Capelli, który na dwa ostatnie wyścigi został zastąpiony przez Nicolę Lariniego. W pierwszym wyścigu, na torze Kyalami w RPA Alesi zakwalifikował się na 5. miejscu, a Capelli na 9., jednak obaj kierowcy Ferrari odpadli z rywalizacji w wyniku przegrzania silnika wskutek uszkodzenia układów olejowych. W drugim wyścigu, którym było Grand Prix Meksyku, startując z odległej 20. pozycji (najgorszej pozycji kwalifikacyjnej kierowcy Ferrari od sezonu 1981) Capelli zaraz po starcie zakończył rywalizacje po kolizji z Karlem Wendlingerem, a Alesi startujący z 10. pozycji odpadł na 32 okrążeniu wskutek awarii silnika. W trzecim wyścigu sezonu, którym było Grand Prix Brazylii, po raz pierwszy w sezonie kierowcy Ferrari dojechali do mety i zdobyli punkty (Alesi był czwarty, a Capelli piąty). Następny wyścig (Grand Prix Hiszpanii) odbywał się w deszczowych warunkach, w których Alesi startując z 8. miejsca ukończył wyścig na 3. miejscu. Capelli pod koniec wyścigu wypadł z toru i zakończył rywalizację, będąc sklasyfikowany na 10. miejscu. Podczas pięciu kolejnych wyścigów Ferarri ukończyło wyścig tylko podczas GP Kanady, gdzie Alesi zdobył trzecie miejsce oraz GP Wielkiej Brytanii, gdzie Capelli znalazł się na 9. miejscu. Grand Prix Niemiec zakończyło się 5. miejscem Alesiego, a w GP Węgier Capelli zdobył swój ostatni punkt w karierze kierowcy F1 za 6. miejsce. Wprowadzenie F92AT to 3 z rzędu nieukończone wyścigi dla zespołu. Dwa ostatnie, czyli GP Japonii i GP Australii Alesi ukończył na 5. i 4. miejscu, a Larini na 12 . i 11. W sezonie 1992 kierowcy Ferrari zdobyli łącznie 21 punktów, dzięki czemu zespół znalazł się na 4. miejscu w klasyfikacji konstruktorów, pokonany przez Williamsa, McLarena i Benettona. W klasyfikacji kierowców Jean Alesi był siódmy (18 punktów), a Ivan Capelli trzynasty (3 punkty).

Model Hot Wheels Elite przedstawia F92A, którym Jean Alesi zdobył najniższy stopień podium w GP Hiszpanii. Kupiłem od razu, gdy tylko zobaczyłem w świetnej cenie i do mojego egzemplarza tym razem nie mam żadnych uwag. Prezentuje się świetnie, jak każdy poprawnie zmontowany bolid tego producenta 🙂










Reklamy

8 uwag do wpisu “Ferrari F92A Jean Alesi 1992

  1. Uwielbiam to za jego barokowy kształt. : D
    Z tymi podwójnymi spojlerami i podwójnymi płetwami pionowymi wydaje się, że jest to bombowiec Caproni z pierwszej wojny światowej, niż Ferrari wyścigowy z końca XX wieku !

    Pozdrowienia, mój przyjacielu!

    Polubienie

    1. Pablo pięknie to ująłeś, samochód jest jak „czerwony baron” 😉 ja nie mam ani jednego modelu HWE, ale po raz kolejny moge przeczytać o wysokim poziomie ich wypustów;) przyjemnie zawiesić oko:)

      Polubienie

  2. Widzę że kolekcja Ferrari lat 90 staje się coraz większa. Wspaniałe są te HW, tak mnie nakręcasz że chyba sobie jakiegoś kupię 🙂 Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie Jordan EJ11…

    Polubienie

    1. Celem jest większy zbiór niż tylko lata 90, dlatego też w kolejnym wpisie będzie coś nieco nowszego 🙂
      Jordany z HW chyba najtaniej można znaleźć na aukcjach w UK, jednak nie jestem pewny, czy jest tak też z EJ11 😉
      Pozdrowienia

      Polubienie

  3. Piękne Ferrari na początku lat dziewięćdziesiątych; To ostatnie piękne samochody w tych latach były brzydkie, aby uzyskać wysokie rur. Hot Wheels dobrze.
    Przytulić!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s