Hyundai i30 N TCR Gabriele Tarquini 2018 World Touring Car Cup

Gabriele Tarquini w sezonie 2015 spędzonym w zespole Hondy w WTCC, pomimo że po raz pierwszy nie wygrał ani jednego wyścigu, okazał się najwyżej sklasyfikowanym kierowcą poza kierowcami dominującego Citroëna. Producent nie zdecydował się jednak na przedłużenie trwającej od 2013 roku współpracy, zatrudniając na jego miejsce Roberta Huffa. Wkrótce Tarquini został ogłoszony kierowcą Łady, w której miejsce zwolnił Huff. Pomimo dysponowania wyraźnie mniej konkurencyjnym pojazdem niż w poprzednich latach zdołał odnieść dwa zwycięstwa, wśród których jedno na torze w Rosji, gdzie w obu wyścigach znalazł się na podium w rodzimym kraju producenta. W 2017 roku Tarquini miał kontynuowac współpracę z Ładą, jednak nagłe wycofanie się producenta sprawiło, że kierowca nie znalazł się na starcie kolejnego sezonu WTCC. Wypadnięcie Tarquiniego ze stawki wykorzystał Hyundai, który zatrudnił go w roli kierowcy rozwojowego w projekcie auta do rozwijających się na świecie wyścigów TCR. Bazą auta została nowa generacja modelu i30, której wyścigowa odmiana zadebiutowała już 8 października 2017 roku podczas wyścigu TCR International Series w chińskim Zhejiang. Debiut okazał się zdecydowanie udany, gdyż i30 zespołu BRC Racing Team w rękach Tarquiniego po starcie z 14 pola odnosło zwycięstwo. Włoch co prawda nie był uprawniony do zdobywania punktów, jednak pozycja na mecie wskazywała na duży potencjał konstrukcji. Dzięki nagłemu połączeniu mistrzostw WTCC i TCR International Tarquini miał doskonałą okazję powrócić do rywalizacji w najwyższej klasie samochodów turystycznych, którymi odtąd zostały auta klasy TCR. Ze względu na brak fabrycznych zespołów w nowej formie mistrzostw, został zatrudniony przez wspierany przez koreańskiego producenta BRC Racing Team, a jego partnerem zespołowym został Norbert Michelisz. Konkurencyjność i30 oraz samego Tarquiniego ukazała sie już podczas pierwszego weekendu wyścigowego w Maroko, gdzie kierowca wygrał dwa z trzech wyścigów. Pomimo utraty wysokiego tempa w środkowej czesci sezonu na co wpływ miało obniżenie osiągów (BoP) nałożone na i30, Tarquini pozostawał w czołówce walki o mistrzostwo przez wiekszą częśc sezonu, a jego najwiekszym rywalem okazał się ponownie Yvan Muller, startujący we własnym zespole wykorzystującym również auta Hyundaia. Tarquini pomimo słabej dyspozycji w ostatnich wyścigach sezonu w Makau zdołał pokonać Mullera w klasyfikacji końcowej o zaledwie 3 punkty i tym samym wygrać inauguracyjny sezon FIA World Touring Car Cup. Jednocześnie poprawił swój rekord z 2009 roku, zostając najstarszym mistrzem FIA w wieku 56 lat.


Na model i30 N TCR od IXO czekałem od kiedy tylko zobaczyłem jego zapowiedź. Może nie jest to tak udany model jak inne auta TCR wydawane przez Sparka, jednak cena wyjściowa jest w tym przypadku znacznie niższa, nawet pomimo ostatniego wzrostu cen modeli od IXO. W moim przypadku obniżyłem ją jeszcze dodatkowo do zadowalającego poziomu korzystając z monet zebranych w serwisie Allegro. Miniatura mimo niewielkich niedociągnięć bardzo mnie cieszy. Najwyraźniejszym z nich jest chyba słabe spasowanie przednich reflektorów z nadwoziem, a spodziewanym po producencie przeciętne położenie i spasowanie kalkomanii. Z mojej perspektywy zalecam również niezwłocznie po zakupie odkręcić model od podstawki i przed ponownym przykręceniem odizolować taśmą papierową miejsca jej styku z oponami oraz podwoziem przy progach, gdyż już teraz, krótko po pojawieniu się modelu na rynku, zaczynają ze sobą reagować. Myślę jeszcze o aucie Michelisza z sezonu 2019, jednak nie pojawiło się dotąd nigdzie w satysfakcjonującej mnie kwocie.


















SEAT León Adam Jones 2009 British Touring Car Championship

Clyde Valley Racing (CVR) na sezon 2009 dołączyło po raz pierwszy do Brytyjskich Mistrzostw Samochodów Turystycznych (BTCC), startując pod szyldem Cartridge World Carbon Zero Racing.  Po nieudanych próbach przystąpienia do mistrzostw w sezonach 2007 i 2008, w których potencjalni sponsorzy niewystarczająco się zobowiązali, na sezon 2009 udało się wystawić dwa auta. CVR zamierzał wejść do BTCC jako pierwszy w historii zespół neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla, więc oba samochody były zasilane paliwem bioetanolowym. W ten sposób planowano pokazać światu sportów motorowych wydajność, niezawodność i zalety środowiskowe nowych paliw i technologii w sportach motorowych. Kierowcami na sezon 2009 zostali Adam Jones i Dan Eaves. Debiut na torze Brands Hatch okazał się dla nowego zespołu całkiem udany i we wszystkich trzech wyścigach pierwszej rundy oba auta kończyły zmagania na punktowanych pozycjach. Podczas kolejnej rundy na torze Thruxton Jones ponownie zdobył punkty w trzech wyścigach, gdzie w ostatnim z nich znalazł sie na drugim stopniu podium. Pomimo oczywistego sukcesu po drugiej stronie garażu zaczęły się objawiać pierwsze problemy sugerujące słabą kondycję finansową zespołu. Dan Eaves, jako kierowca bez sponsora nie wystartował w kolejnej rundzie, a na półmetku zezonu po nieudanej 5 rundzie mistrzostw ustąpił miejsce dla Gordona Sheddena. Podczas 6 rundy na torze Snetterton Shedden i Jones punktowali po jednym w każdym z trzech wyścigów. W kolejnej rundzie na torze Knockhill CVR pojawiło się z zaledwie jednym autem dla Sheddena, co było spowodowane zaległościami finansowymi sponsorów Jonesa wobec zespołu. Shedden podczas pierwszego wyścigu znalazł się na drugim stopniu podium, co stanowiło jego zdecydowanie najlepszy rezultat sezonu 2009 zaliczonego w aż trzech zespołach. Pomimo tak dobrego rezultatu CVR ze względów finansowych zostało zmuszone do przedwczesnego opuszczenia mistrzostw bezpośrednio po rundzie w Knockhill. Starania Cartridge World do znalazienia alternatywnego zespołu na 3 ostatnie rundy okazaly się bezskuteczne, wobec czego Cartridge World Carbon Zero Racing nie pojawiło się na starcie kolejnych wyścigów, a nadzieje Clyde Valley Racing na powrót w sezonie 2010 okazały się niespełnione.

Zakup kolejnego wyścigowego Leóna drugiej generacji umożliwiła mi akcja zorganizowana przez znajomego. Model pochodzący z serii gazetowej okazuje się całkiem udany. Podczas pierwszego kontaktu z modelem najbardziej zaniepokoiły mnie opony bardzo głęboko zatopione w podstawce. Okazało się jednak, że nawet napisy na nich nie uległy w ten sposób uszkodzeniu, a wyłącznie podstawka posiada teraz wyraźne wgłębienia. Problem ten pojawia sie dosyć często wśród wydań gazetowych, ale tak dużego efektu wcześniej jeszcze nie doświadczyłem. Aby zapobiec temu wystarczy miejsca styku opon z podstawką odizolować chociażby zwykłą przezroczystą taśmą klejącą, oczywiście najlepiej od razu po zauważeniu pierwszych objawów zachodzącej reakcji.