ZIL-130 – Kultowe Ciężarówki PRL-u

ZIL-130 był już prezentowany na moim blogu dwukrotnie. Informacje na jego temat można znaleźć we wpisach na temat modeli AIST oraz SSM. Dzięki pomocy Piotra z bloga kolekcja43.blogspot.com do kolekcji dołączyła kolejna odmiana tej ciężarówki, a konkretniej wywrotka, która pojawiła się w drugim numerze testowej serii Kultowych Ciężarówek PRL-u.

Model z gazetowej serii został wykonany nieco inaczej niż dobrze znane modele AIST i SSM. Ze względu na metalową ramę jest zdecydowanie cięższy, ale też wizualnie można zauważyć rożnice, z których najważniejsza to zupełnie nowa forma kabiny, w której biały grill nie jest już oddzielnym elementem. W porównaniu z SSM rzuciła mi się też w oczy nieco uproszczona forma wywietrzników na dachu, ale na plus zasługuje chociażby namalowany na masce znaczek. Wiedząc o zintegrowanym z kabiną grillem bałem się o krawędzie jego malowania, ale musze przyznać, że jest z tym w moim egzemplarzu całkiem dobrze. Warto też zauważyć, że zastosowane w modelu wycieraczki są nieco mniej toporne niż te stosowane w modelu AIST. Uzyskując model w cenie kioskowej jestem bardzo zadowolony z możliwości uzupełnienia zbioru o wciąż brakującą dotąd wywrotkę.


















Ferrari 312 T Niki Lauda & Clay Regazzoni 1975 Formula One World Championship

Ferrari 312 T, zaprojektowane przez Mauro Forghieriego, powstało jesienią 1974 roku, jako następca modelu 312B3, na którym było oparte konstrukcyjnie. Główną modyfikacją w stosunku do poprzednika była nowa tylna oś oraz 5-biegowa skrzynia biegów zamontowana poprzecznie (ang. transverse), do czego nawiązuje „T” w nazwie. Umieszczenie skrzyni biegów w ten sposób poprawiło charakterystykę prowadzenia, która stanowiła słabą stronę poprzednika. Bolid był napędzany poprzez znany z poprzednika 12-cylindowy silnik widlasty o pojemności 2992 cm3 i kącie rozwarcia cylindrów wynoszącym 180°. Po raz pierwszy 312 T został wykorzystany podczas trzeciej rundy sezonu 1975 – GP RPA na torze Kyalami. Debiut nie był udany – bolid Claya Regazzoniego został niewłaściwie ustawiony, natomiast silnik w samochodzie Nikiego Laudy cierpiał na brak mocy w wyniku problemu technicznego. Pierwsze zwycięstwo w 312 T odniósł Niki Lauda podczas Grand Prix Monako. W następnych czterech wyścigach wygrał trzykrotnie, a raz znalazł się na drugim miejscu. Po rundzie w Wielkiej Brytanii, gdzie nie zdobył punktów, dojeżdżał do mety na punktowanych pozycjach już do końca sezonu, zdobywając przy tym dwukrotnie trzecie miejsce oraz wygrywając kończące sezon GP USA. Zebrane punkty pozwoliły na zdobycie przez Laude tytułu mistrzowskiego w kategorii kierowców, a Ferrari po raz pierwszy od 1964 roku zwyciężyło w klasyfikacji konstruktorów. Clay Regazzoni modelem 312 T punktował tylko 4 razy, jednak dwukrotnie zdobył trzecie miejsce oraz wygrał GP Włoch, dzieki czemu włącznie z punktami zdobytymi na początku sezonu znalazł się na 5 miejscu klasyfikacji kierowców. W sezonie 1976 Ferrari przystąpiło jeszcze modelem 312 T do trzech pierwszych Grand Prix, z których wszystkie zostały ukończone na pierwszym miejscu.

















Model mistrzowskiego Ferrari 312 T Nikiego Laudy od Hot Wheels Elite jest w mojej kolekcji już od dawna, jednak przez ten czas myślałem wciąż o dokupieniu gazetowego odpowiednika auta zespołowego partnera. Na początku roku skorzystałem z bardzo dobrej oferty na kilka modeli, a wśród nich znalazł się właśnie 312 T Claya Regazzoniego.


Modele Hot Wheels Elite i IXO to te same formy, jednak pierwszy z nich ma oczywiście więcej ciekawych detali, dla których moim zdaniem warto się za nim rozejrzeć. Okazało się jednak, że gazetowy model potrafi przewyższyć w jakimś względzie gablotkowy odpowiednik, a przynajmniej tak jest w moim przypadku. Dzięki zestawieniu obu modeli zauważyłem, że mój egzemplarz 312 T od Hot Wheels pozbawiony jest jednej z kalkomanii, która powinna się znajdować przed lewym wlotem do chłodnicy nad logotypem SKF.