Renault Clio R3 Robert Kubica / Jakub Gerber Rajd Monte-Carlo 2010

Podczas przerwy zimowej w startach w Formule 1, po podpisaniu kontraktu z Renault F1, Robert Kubica wystartował w kilku rajdach. Pojawił się między innymi na starcie rajdu Monte-Carlo, gdzie wystartował Renault Clio R3, a jego pilotem był Jakub Gerber. Niestety awaria silnika wyeliminowała załogę z rywalizacji już na pierwszym oesie.

Model polskiej załogi dla serii gazetowej wydawnictwa Altaya przygotowało IXO. Jest to jedyne wydanie Clio R3 w tym malowaniu i świetnie, że się pojawiło. Cieszy również fakt, że model prezentuje się bardzo dobrze 🙂













Reklamy

Fiat Abarth Grande Punto S2000 Toni Gardemeister/Tomi Tuominen Monte Carlo 2010

Rajd Monte Carlo w 2010 roku stanowił inauguracyjną rundę serii Intercontinental Rally Challenge (IRC). IRC rozgrywano w latach 2006-2012, po czym zostało połączone z Rajdowymi Mistrzostwami Europy, natomiast w latach 2009-2011 Rajd Monte Carlo był pierwszą rundą tych mistrzostw. Na starcie 78. edycji pojawiły się trzy załogi startujące Fiatem Abarth Grande Punto S2000. Niestety żadna z nich nie ukończyła rajdu. Toni Gardemeister i Tomi Tuominen startujący w zespole Astra Racing odpadli z powodu awarii na 11 oesie.

Pojawienie się w mojej kolekcji modelu Fiat Abarth Grande Punto S2000 było planowane od dawna i w końcu się zdecydowałem. Wybrałem model gazetowy, który moim zdaniem prezentuje się bardzo dobrze 🙂












Odmiana cywilna kupiona pod marką Cararama jest u mnie od dawna, niemal od początku przygody ze skalą 1:43. Model, sprzedawany właściwie jako zabawka, spodobał mi się wówczas bardziej niż znacznie droższa odmiana od Norev, w której przede wszystkim lusterka były i są dla mnie nie do zaakceptowania.



BMC Mini Cooper S Paddy Hopkirk – Henry Liddon Monte Carlo 1964

W 1964 odbyła się 33. edycja Rajdu Monte Carlo, która była jednocześnie inauguracyjną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy. Runda zakończyła się sensacyjnym zwycięstwem Mini Cooper S o mocy zaledwie 90 KM. Auto wyszło na prowadzenie rajdu na przedostatnim odcinku po uwzględnieniu przeliczników równoważących różne specyfikacje startujących pojazdów, które zniwelowały 17 sekund straty na tym odcinku do Forda Falcona Bo Ljungfeldta o mocy 305 KM. Ostatni odcinek kierowca Mini, Paddy Hopkirk, pokonał nie tylko nie tracąc przewagi, ale również powiększając ją nawet bez uwzględnienia przeliczników. Załoga Paddy Hopkirk – Henry Liddon wygrała tym samym rajd, a podczas ceremonii wręczenia nagród Hopkirk wciągnął na podium swoich kolegów z zespołu, którzy zajęli w klasyfikacji generalnej odpowiednio czwarte (Timo Mäkinen – PatrickVanson) i siódme (Rauno Aaltonen – Tony Ambrose) miejsce. Samochody Mini Cooper S zwyciężały w Monte Carlo również w latach 1965 i 1967, natomiast w 1966 kierowcy tych aut zajęli trzy pierwsze miejsca, jednak zostali zdyskwalifikowane po kontrowersyjnej decyzji sędziów odnośnie nieregulaminowej konstrukcji reflektorów w ich pojazdach.

Model wydawnictwa Atlas Editions z kolekcji Rally Monte Carlo zainteresował mnie sobą poprzez bardzo niską cenę. Dzięki niej nie przeszedłem obojętnie obok całkiem fajnego modelu, który świetnie urozmaicił niewielki jak dotąd zbiór modeli rajdowych, który chciałbym trochę rozwinąć. Montaż modelu jest bardzo dobry, właściwie tylko oświetlenie na dachu nie trzyma się osi symetrii pojazdu, ale nie poprawiłem tego.

Seat 1430 – 1800 Gr. 4 Salvador Servià/Jordi Sabater Monte Carlo 1977

Niedawno pokazywałem Fiata 131 Abarth, którym startował Salvador Servià w Rajdzie Monte Carlo 1979. Szybko udało się dokupić auto, którym wystartował w tej samej rundzie Rajdowych Mistrzostw Świata w 1977. Autem tym był SEAT 1430, którym Servià wraz z pilotem, którym był Jordi Sabater znaleźli się na 7. miejscu klasyfikacji generalnej rajdu (6. miejsce wśród aut Gr. 4).

Model pochodzi z serii gazetowej i jak to bywa z Seatami z takich serii najgorzej potraktowane zostały światła i reflektory. W rzeczywistości wygląda jednak całkiem dobrze, a przy obecnych cenach naprawdę polecam. Zaskoczyła mnie najbardziej osłona pod silnikiem, bo mogliby ją pominąć praktycznie niezauważalnie, a jednak znalazła się na swoim miejscu 🙂

Fiat 131 Abarth Salvador Servià – Alex Brustenga Monte Carlo 1979

W 1974 Fiat używa w rajdach model 124 – ten nie jest jednak konkurencyjny i potrzebny jest następca. W 1975 roku fabryka uruchamia program, który zakłada zdobycie mistrzostwa świata. Bazując na podwoziu 131 Mirafiori Special zbudowano prototyp o nazwie SE031. Samochód kierowany w pierwszym starcie przez Giorgio Pianta i Bruno Scabin, pomimo zgłaszanych problemów z zawieszeniem i skrzynią biegów, zdobył wygraną w tygodniowym wyścigu Giro d’Italia. Mimo, że przed tym wyścigiem SE031 odbył bardzo małą ilość testów, od samego początku pokazał duży potencjał auta na najbliższe lata. Pod maską umieszczono silnik V6 pochodzący z modelu 130. Standardowy silnik o pojemności 3,2 litra, został zmodyfikowany przez Abarth i osiągnął pojemność 3481cm3. Przy pomocy trzech gaźników Weber 48 IDF silnik osiąga 270 KM przy 6800 obr., zaś prędkość maksymalna wynosi 260 km/h. Pięciostopniowa przekładnia pochodząca z DeTomaso Pantera umieszczona została z tyłu przed tylną osią, dla lepszego rozkładu masy. Aby pomieścić ogromne koła i silnik Fiat zwrócił się do Bertone – fabryki, która opracowała poszerzone nadwozie. Masa całkowita wyniosła 1120 kg. Duże wloty powietrza i spoilery zapewniły skuteczny przepływ powietrza. Stylistykę wersji rajdowej również opracowało Bertone. Używano w niej czterocylindrowy silnik rzędowy o pojemności 1995cm3 i mocy 215KM, zwiększonej w późniejszych latach do 235KM. Model 131 przygotowany do rajdów zastąpił 124 w marcu 1976, a w latach 1977-1980 zdobywał mistrzostwo w klasyfikacji konstruktorów. Z jego pomocą w 1978 Markku Alén zdobył mistrzostwo świata, a w 1980 dokonał tego Walter Röhrl.

Model Fiata 131 Abarth z Rajdu Monte Carlo 1979 postanowiłem kupić głównie z chęci sprawdzenia poziomu wykonania tych modeli. Na zdjęciach nigdy mnie nie zachwycał, jednak w rzeczywistości bardzo pozytywnie zaskoczył. Największym minusem modelu są bolce w reflektorach i dosyć marne światła z tyłu. Wszystkie są jednak małe i przy tylu świetnie nałożonych kalkomaniach nie zwracają na siebie uwagi. Nic w modelu nie poprawiałem, a gdybym tylko model rozebrał to usunąłbym jak zwykle przezroczyste lusterko wewnętrzne. Antena na dachu sprawia wrażenie twardej i łamliwej, jednak w rzeczywistości jest bardzo elastyczna. Auto załogi Salvador Servià/Alex Brustenga musiało się wycofać i tym samym nie ukończyło rywalizacji.

W rzeczywistości wygląda zdecydowanie lepiej. W kolekcji od dawna mam 031 i niestety nie wygląda już aż tak dobrze, jednak cieszę się, że jest 🙂