Holden VE Commodore Lee Holdsworth V8 Supercar Championship Series 2010

Na sezon 2010 V8 Supercar Championship Series w zespole Garry Rogers Motorsport nastąpiła zmiana głównego sponsora. Miejsce Valvoline zajęło Fujitsu, co spowodowało zmianę barw oraz schematu malowania samochodów Holden VE Commodore, z których korzystał zespół. Podstawowymi kierowcami pozostali Lee Holdsworth i Michael Caruso. Dla pierwszego z nich był to najbardziej udany sezon startów w tej serii. Wygrywając ostatni wyścig sezonu na torze Homebush Street Circuit zdobył 7. miejsce w klasyfikacji kierowców, a gdyby nie odjęcie 15 punktów za kolizje w trzecim wyścigu sezonu, zakończyłby go na 6. miejscu. Michael Caruso, po otrzymaniu trzech kar za kolizje i niebezpieczną jazdę o łącznej ilości 100 punktów, podobnie jak rok wcześniej, znalazł się na 11. miejscu. W klasyfikacji zespołów Garry Rogers Motorsport znalazło się na 3. miejscu.

Pierwszy w kolekcji VE Commodore od Biante prezentuje się bardzo dobrze. Spasowanie elementów jest nawet lepsze niż w prezentowanych dotąd modelach od Classic Carlectables. W wykonaniu tej generacji auta widać oczywiście odmienne podejście obu producentów, jednak kluczowa dla mnie kwestia, czyli zestawienie tych modeli obok siebie, wypada dobrze. Do modeli Biante z tych lat produkcji certyfikat dołączany był w formie plastikowej, umieszczanej u dołu podstawki i aby odkręcić od niej model trzeba najpierw wyjąć certyfikat z zaczepów 🙂

Reklamy

Ford XW Falcon GTHO Phase II Allan Moffat Hardie-Ferodo 500 1970

Początki wyścigu Bathurst 1000 sięgają roku 1960, kiedy rozegrano wyścig Armstrong 500 na torze Phillip Island Grand Prix. Wyścig o dystansie 500 mil rozgrywano w tym miejscu do roku 1962, po czym tor w wyniku uszkodzeń został zamknięty na kilka lat, a wyścig przeniesiono na tor Mount Panorama w Bathurst. W 1966 wyścig zmienił nazwę na Gallaher 500, a od 1968 przyjął nazwę Hardie-Ferodo 500. Od roku 1973 zwiększono dystans wyścigu do 1000 km i do roku 1980 organizowano jako Hardie-Ferodo 1000. Wyścig początkowo przeznaczony był dla standardowych aut produkcyjnych, podzielonych na klasy w zależności od pojemności silnika. Od 1962 podział klas zależny był od ceny zakupu auta i klasy były ustalane w ten sposób do roku 1971. W roku 1972 przyjęto jednostki cenowe pojemności, gdzie pojemność silnika, wyrażona w litrach do trzech miejsc po przecinku była mnożona przez cenę zakupu w dolarach australijskich, aby uzyskać wartość CP dla każdego pojazdu, jednak od 1973 powrócono do pierwotnego podziału na podstawie pojemności silników. Podział na klasy trwał do roku 1994, a od 1995 stawka wyścigu Bathurst 1000 składa się z aut jednej klasy. Od 1999 wyścig został włączony do klasyfikacji Australian Touring Car Championship, które przemianowano od tego roku na V8 Supercar Championship Series.
W 1970 roku podział klas w zależności od ceny zakupu auta był następujący:
Klasa A – do 1,960 $ (Datsun 1200, Ford Escort 1300, Mazda 1300, Toyota Corolla),
Klasa B – od 1,961 $ do 2,400 $(Datsun 1600, Fiat 128, Ford Cortina, Holden Torana 2.6),
Klasa C – od 2,401 $ do 3,150 $ (Chrysler Valiant Pacer, Ford Escort 1.6, Holden Torana 3.1, Morris Cooper S),
Klasa D – od 3,151 do 4,100 $ (Chrysler Valiant Pacer, Fiat 125S, Triumph 2.5 PI),
Klasa E – powyżej 4,100 $ (Poza pojedynczymi autami BMW 2800 i Holden Monaro, klasa składała się wyłącznie z aut Ford Falcon GTHO Phase II).
Wyścig po starcie z pole position wygrał po raz pierwszy Allan Moffat. Kanadyjski kierowca startował za kierownicą Forda Falcona GTHO Phase II (klasa E). Podium zajęli wyłącznie kierowcy startujący samodzielnie (bez drugiego kierowcy). Drugi był Bruce McPhee startujący tym samym autem co Allan Moffat, a trzeci na mecie znalazł się Don Holland, startujący Holdenem LC Torana GTR XU-1 klasy C.

Model zwycięskiego auta z wyścigu Hardie-Ferodo 500 z 1970 wykonany przez Biante zapowiadał się bardzo efektownie. Wykonano 700 egzemplarzy i umieszczono w widocznym powyżej efektownym opakowaniu, jednak model który trafił do mnie od samego początku zawodził. Dotarł bez wklejanej środkowej części felgi w tylnym kole, jednak otrzymałem za ten brak zwrot w postaci 1/3 kwoty zakupu, a jego miejsce pomalowałem srebrną farbą. Niestety nie był to koniec problemów. Zauważyłem, że jedne z drzwi tylnych blokowały się przy otwieraniu. Zidentyfikowałem problem, jednak próba naprawy zakończyła się uszkodzeniem miedzianej zawiasy. Mimo to drzwi nadal się otwierają i zamykają, jednak jeszcze gorzej niż wcześniej. Model okazał się dla mnie na tyle pechowy, że w trakcie robienia zdjęć prawie zgubiłem też jedną z wycieraczek. Pomimo tych wszystkich problemów, którymi mnie zawiódł, nadal jest bardzo efektowny. Oczywiście największym plusem jest ilość otwieranych elementów w tej skali. Na tle całości najsłabiej wykonane wydają się być światła z tyłu, w których zapomniano również o pochyleniu kloszy po stronie osi wzdłużnej pojazdu wgłąb nadwozia (widoczne na ostatnim zdjęciu innego auta). Wklejane części felg swoim dziwnym wyglądem również stanowią minus modelu. Warto wspomnieć o tym, że producent nie zapomniał o rurkach, które pojawiły się w aucie przyklejone taśmą do przednich drzwi 🙂




























Ford BA Falcon XR8 Rodney Forbes V8 Supercars 2003

Rodney Forbes, jak już wspomniałem w poprzednim wpisie, w sezonie 2003 starował dla zespołu 00 Motorsport. W przeciwieństwie do Greg’a Ritter’a, zaliczył wszystkie wyścigi, w których zespół tern wziął udział. Łącznie przystąpił więc do 11 z 22 wyścigów sezonu 2003. Po upadku zespołu już nigdy nie znalazł się w stawce mistrzostw. Swój ostatni sezon startów w V8 Supercars ukończył na 34. pozycji, dojeżdżając najwyżej dwukrotnie na 21. miejscu i zdobywając łącznie 238 punktów. Podczas sezonu startował podobnie jak Ritter w malowaniu Biante Model Cars, jednak w co najmniej 7. wyścigach po bokach auta pojawiła się reklama MILK.

Drugie z aut zespołu 00 Motorsport od Biante wykonane jest na tym samym poziomie, ale to raczej żadne zaskoczenie 🙂
Warto było się zdecydować na oba 🙂

Ford BA Falcon XR8 Greg Ritter V8 Supercars 2003

W sezonie 2003 Greg Ritter wziął udział w 10. wyścigach serii V8 Supercars, w ramach której tamtego roku rozegrano 22 rundy. Do 8 wyścigów przystąpił z Gibson Motor Sport, który od 2002 startował pod nazwą 00 Motorsport. Zespół na sezon 2003 zbudował dwa nowe auta o oznaczeniu BA dla Rodney’a Forbes’a i Greg’a Ritter’a. Działalność teamu zakończyła się po 6. weekendach wyścigowych, a umowa o prawo do wyścigów została sprzedana Team Brock. Najwyższą pozycją, która zajął Greg Ritter w tym sezonie było 13. miejsce w drugim wyścigu na torze Adelaide Grand Prix Circuit, gdzie podobnie jak w 7. innych wyścigach wystartował w malowaniu Biante Model Cars. Wyścigi Betta Electrical Sandown 500 oraz Bob Jane T-Marts Bathurst 1000 zaliczył za kierownicą Holdena VX Commodore zespołu Team Brock wraz z Marcus’em Marshall’em. W sezonie 2003 Ritter znalazł się na 32. miejscu, co prawda tylko 4 miejsca wyżej niż w poprzednim sezonie, jednak 537 punktów wyglądało znacznie lepiej niż 185 z poprzedniego sezonu, ale różnica ta wiąże się z większą ilością zaliczonych wyścigów.

Model Falcona BA od Biante na tle Classic Carlectables wygląda na bardziej zbliżony niż w przypadku AU tych producentów. Rozbieżna wysokość tylnych świateł pozostała, ale już nie jest aż tak bardzo widoczna. Model najbardziej traci wizualnie na kołach, które dodatkowo są za małe. Reflektory mogłyby być też zdecydowanie lepiej spasowane, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że model poza nimi jest idealnie zmontowany.

Ford AU Falcon XR8 Greg Ritter V8 Supercars 2002

Greg Ritter w 1999 został mistrzem Australijskiej Formuły Ford, a w latach 1999-2014 wziął udział w 78. wyścigach australijskiej serii Supercars. Jego występy w tych mistrzostwach ograniczały się zazwyczaj do kilku startów w sezonie, z wyjątkiem sezonu 2005, w którym opuścił tylko dwa ostatnie weekendy wyścigowe (zaliczając 24 z 30 rund). Jedyny wyścig tych mistrzostw wygrał w 2004 podczas Sandown 500, gdzie był zmiennikiem Marcos’a Ambrose. Wracając do sezonu 2002, w którym nastąpiła zmiana nazwy serii z Shell Championship Series na V8 Supercars, wystartował w 7. wyścigach za kierownicą Forda AU Falcon. Z zespołem Shell Helix Racing (Dick Johnson Racing) wziął udział w trzech wyścigach na torze Sydney Motorsport, gdzie uzyskał najwyższy samodzielny wynik sezonu 2002, którym było 11. miejsce podczas trzeciego wyścigu, po starcie z 32. miejsca. Z DJR wziął jeszcze udział udział w Bob Jane T-Marts 1000 (Bathurst 1000) oraz VIP Petfoods Queensland 500, jako zmiennik Alan’a Jones’a, gdzie zdobyli odpowiednio 7. i 8. miejsce. Później zaliczył dwa wyścigi na torze Surfers Paradise w barwach Caterpillar Racing (Briggs Motor Sport).

Modelu w barwach Shell Helix Racing od Biante nie planowałem. Już dawno zdecydowałem, że Falcona zespołu Dick Johnson Racing z sezonu 2002 poszukam od Classic Carlectables, czego z resztą udało mi się dokonać, o ile paczka z Australii dotrze bezproblemowo. Biante z tego względu obstawiłem w licytacji niżej niż robię to zazwyczaj w przypadku modeli australijskich aut, jednak cena końcowa okazała się niespodziewanie jeszcze znacznie niższa. Wiedząc, że już wcześniej zapomniałem o jednej z aukcji tego sprzedawcy z UK, zapytałem, czy zamierza wystawiać kolejne australijskie auta. Uzyskałem odpowiedź twierdzącą oraz nie do końca konkretną listę tego, czego mogę się spodziewać w najbliższym czasie. Ostatecznie wygrałem większość interesujących mnie modeli. Właściwie to przegrałem tylko jednego Falcona, bo o jednym, jak wspomniałem, zapomniałem, a jednego sobie odpuściłem. Wracając do przegranego Falcona, po prostu nie byłem przekonany, czego mogę się spodziewac po Biante na tle Classic Carlectables i obstawiłem zbyt nisko. Gdy dotarła pierwsza paczka, a w niej model z dzisiejszego wpisu, wiedziałem już, że następne Biante warto przygarnąć. Nie jest to poziom Classic Carlectables z lat 2002-2012, co było oczywiste, jednak nadal są to świetne modele. Przede wszystkim obawiałem się jednak nie o jakość, a o wielkość modeli Biante, ale okazało się, że Classic Carlectables tylko sprawiają wrażenie masywnych, a w rzeczywistości wymiary tych modeli u obu producentów są zbliżone.


Porównując modele, moją uwagę zwróciły tylne światła, które w Classic Carlectables wydają się być zbyt wysokie. W Biante z kolei według mnie są za niskie, ale za to podział kolorów klosza jest prawidłowy. Classic Carlectables ma też chyba nieco zbyt płaską pokrywę bagażnika, więc wysokość świateł powinna chyba stanowić coś pomiędzy tym, co przygotowali Ci dwaj producenci. W innych miejscach też są rozbieżności, jednak już mniej widoczne 🙂