Ferrari F10 Fernando Alonso 2010

Ferrari F10 zostało zaprezentowane 28 stycznia 2010 w siedzibie zespołu Scuderia Ferrari w Maranello. Już we wrześniu 2009 roku zespół poinformował o przedwczesnym rozwiązaniu kontraktu z Kimi Räikkönenem. Jednocześnie ogłoszono, że jego miejsce na sezon 2010 zajmie Fernando Alonso, a drugiem kierowcą będzie powracający do rywalizacji Felipe Massa, który w trakcie poprzedniego sezonu doznał urazu głowy po uderzeniu przez sprężynę oderwaną od bolidu Brawn GP Rubensa Barrichello. Konstrukcja F10 przygotowana na sezon 2010 okazała się lepsza od poprzednika, dzięki czemu pierwszy wyścig zakończył się dubletem kierowców Ferrari. Słabe wyniki Felipe Massy nie pozwoliły Ferrari walczyć o tytuł mistrzowski w klasyfikacji konstruktorów, jednak Alonso przed ostatnim wyścigiem sezonu wyszedł na pozycję lidera klasyfikacji kierowców z przewagą 15 punktów nad Sebastianem Vettelem. Do ostatniego wyścigu Vettel zdobył pole position, a Alonso startował z trzeciego miejsca. Błędna decyzja zespołu odnośnie momentu zjazdu do boksów doprowadziła do tego, że Alonso znalazł się za Renault Witalija Pietrowa, którego nie zdołał wyprzedzić. Mając zamontowany silnik o dużym przebiegu i zredukowanej mocy, ukończył ten wyścig na 7. miejscu, które przy punktacji 25-18-15-12-10-8-6-4-2-1 i zwycięstwie Vettela zadecydowało o przegraniu tytułu mistrzowskiego o 4 punkty. Przegrana Alonso spowodowała zwolnienie z pełnionej funkcji inżyniera wyścigowego Chrisa Dyera. W połowie sezonu 2010, podczas GP Niemiec doszło do wydania polecenia team orders, aby jadący na pierwszym miejscu Massa przepuścił jadącego za nim Alonso. Ferrari zostało ukarane grzywną, a incydent doprowadził do zniesienia zakazu poleceń zespołowych.

Gazetowy model Ferrari F10 od początku zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, więc gdy wypatrzyłem możliwość zakupu w świetnej cenie nie musiałem się zastanawiać. Najbardziej zaskoczył mnie po odkręceniu od podstawki, gdy na podwoziu zobaczyłem logo Hot Wheels. Myślę, że to właśnie wyjaśnia ponadprzeciętny poziom wykonania tego gazetowego modelu, w którym można jedynie pomalować osie łączące koła 🙂

Reklamy

Ferrari 126 C2 Gilles Villeneuve 1982

Od 1981 Ferrari w wyścigach Formuły 1 korzystało z silników turbodoładowanych, a pierwszym modelem z takim silnikiem był 126 CK. Następcą, przygotowanym na sezon 1982 był 126 C2. Posiadał silnik Tipo 021 V6 120° o pojemności 1496,43 cm3 wyposażony w dwie turbosprężarki. Aerodynamika została poprawiona względem poprzednika po wielu sesjach spędzonych w tunelu aerodynamicznym Pinifarina. Monocoque wykonano z płyt warstwowych z rdzeniem o strukturze plastra miodu, zastępując w ten sposób stosowaną dotąd konstrukcję rurową. Po czterech latach współpracy z Michelin, od 1982 roku Ferrari powróciło do opon marki Goodyear. W połowie sezonu z przodu pojawiło się zawieszenie pull-rod, w którym drążek przenoszący siły drgania umieszczony jest wyżej po stronie koła i mocowany do podwozia niżej, odwrotnie niż w zawieszeniu typu push-rod. To rozwiązanie Ferrari stosowało do końca 1988 roku, czyli do końca „ery turbo” w Formule 1. Kierowcami na sezon 1982 pozostali Kanadyjczyk Gilles Villeneuve oraz Francuz Didier Pironi. Podczas GP San Marino rozgrywanym na torze Imola doszło między kierowcami do incydentu. Pod koniec wyścigu kierownictwo Ferrari pewne dubletu nakazało zwolnić swoim kierowcom i zachować zajmowane pozycje. Znajdujący się na pierwszym miejscu Villeneuve zastosował się do tego polecenia, jednak zignorował je znajdujący się na drugiej pozycji Pironi, który wyprzedził Kanadyjczyka tuż przed metą. Po wyścigu Villeneuve oskarżył zespołowego partnera o niestosowanie się do poleceń zespołowych i zapowiedział, że już nigdy więcej się do niego nie odezwie. Rzeczywiście kierowcy już nigdy więcej nie zamienili ze sobą słowa, po tym jak dwa tygodnie później podczas kwalifikacji do GP Belgii na torze Zolder, Villeneuve zginął w wypadku. Przed końcem sesji jego strata do zespołowego partnera była niewielka, więc Villeneuve pomimo prośby zespołu o zjazd do boksu chciał jeszcze raz spróbować poprawić swój rezultat i tym samym udowodnić, że jest szybszy. Przed zakrętem Terlamenbocht trafił na bardzo wolno jadącego Jochena Massa i chociaż ten próbował ustąpić mu miejsca, doszło do kolizji podczas której Villeneuve najechał na pojazd zespołu March, po czym jego 126 C2 zostało wyrzucone w powietrze i wielokrotnie koziołkując wyrzuciło z wielką siłą ciało kierowcy, które zatrzymało się dopiero na ogrodzeniu. W wyniku odniesionych obrażeń Gilles Villeneuve zmarł, a Didier Pironi wycofał się z udziału w wyścigu. Po śmierci Gilles’a Villeneuve’a Didier Pironi został pierwszym kierowcą Ferrari i po 11 z 16 wyścigów sezonu prowadził w mistrzostwach z wyraźną przewagą. Podczas deszczowego treningu o Grand Prix Niemiec na torze Hockenheimring, najechał na Renault Alaina Prosta, po czym jego Ferrari wzniosło się w powietrze, a następnie koziołkowało. Pironi doznał kontuzji nóg, przez którą został zmuszony do opuszczenia pozostałej części sezonu. Wyścig w Niemczech wygrał zatrudniony nieoczekiwanie na miejce Gilles’a Villeneuve’a Patrick Tambay, który pozostał w Ferrari również na kolejny sezon. Pironi przed wypadkiem zdobył 39 punktów, które wystarczyły do zdobycia tytułu wicemistrza. Mistrzem sezonu 1982 został Keke Rosberg z Williams’a, który zgromadził 44 punkty. Konstrukcja 126 C2 okazała się udana i w obliczu tragicznych wypadków swoich kierowców Ferrari zdobyło mistrzostwo konstruktorów. Pironi do wyścigów Formuły 1 ostatecznie już nigdy nie wrócił, po tym gdy w 1987 zginął podczas wyścigów łodzi. Po jego śmierci żona Pironiego urodziła bliźnięta, które nazwała Didier i Gilles.

Ferrari 126 C2 wykonane przez Minichamps wypatrzyłem wśród w większości uszkodzonych modeli wystawionych przez sprzedającego na Allegro. Oferowane było bez opakowania, ale na zdjęciach wyglądało dobrze, więc zdecydowałem się zalicytować. Cena końcowa była niewielka, jednak model najprawdopodobniej podczas transportu uległ uszkodzeniu, a konkretniej nadłamała się podpora tylnego skrzydła, która na zdjęciach z aukcji uszkodzona nie była. Udało się to skleić, ale pozostał widoczny ślad. Myślę, że mógłbym to pomalować i wtedy byłoby mniej widoczne, jednak i bez tego jest dosyć dobrze. Według moich ustaleń na podstawie znalezionych zdjęć, Minichamps przygotował 126 C2 Gilles’a Villeneuve’a z tragicznego GP Belgii.

Na poniższych zdjęciach zdecydowanie brakuje 126 CK z 1981, jednak postaram się z czasem ten brak uzupełnić 🙂

Ferrari 312 T5 Gilles Villeneuve 1980

Na sezon 1980 Ferrari przygotowało model 312 T5 będący nieznaczną ewolucją poprzednika i korzystało z niego od samego początku sezonu. Niewielkie zmiany spowodowane były pojawieniem się w F1 silników z turbodoładowaniem i skupienie się przez zespół Ferrari nad rozwojem takiej konstrukcji. Pomimo, że silnik Tipo 015 użyty w 312 T5 uległ delikatnemu zmniejszeniu, nadal nie było możliwe pełne wykorzystanie efektu przypowierzchniowego. Dodatkowo Ferrari nadal korzystało z przestarzałej już wówczas ramy rurowej, jednak dzięki badaniom przeprowadzonym w tunelu aerodynamicznym Pininfariny poprawiono aerodynamikę. Doatkowym problemem w sezonie 1980 były opony Michelin zoptymalizowane do samochodów z turbodoładowaniem. Kierowcami pozostali Jody Scheckter i Gilles Villeneuve, którzy przez cały sezon zdobyli zaledwie 8 punktów, dających Ferrari 10. miejsce w klasyfikacji konstruktorów, co nadal jest najgorszym wynikiem od czasu wprowadzenia klasyfikacji konstruktorów w 1958. Jody Scheckter punktował tylko podczas wyścigu na torze Long Beach, gdzie zdobył 2 punkty za piąte miejsce, a do wyścigu w Kanadzie nie zdołał się nawet zakwalifikować. Gilles Villeneuve zdobył 6 punktów za dwa piąte i dwa szóste miejsca. Po sezonie 1980 Scheckter zakończył swoją karierę kierowcy wyścigowego, a swoją decyzje o odejściu z F1 ogłosił już w połowie sezonu.

Na 312 T5 od Hot Wheels zdecydowałem się jeszcze przez zakupem 312 T4, gdyż spodziewałem się, że wyprzeda się szybciej i tak właśnie się stało. Krótko po zakupie zniknął z oferty sklepu i obecnie już trudno zdobyć ten model w wydaniu z serii Elite 🙂
 

Ferrari 312 T4 Jody Scheckter 1979

Na sezon 1979 do zespołu Ferrrai dołączył Jody Scheckter. Kierowca pochodzacy z RPA zajął miejsce, które zwolnił przechodzący do Lotusa Carlos Reutemann. Drugim kierowcą Ferrari pozostał Gilles Villeneuve. W pierwszych dwóch wyścigach skorzystano z używanego rok wcześniej modelu 312 T3, jednak w trzeciej rundzie w RPA zadebiutował 312 T4. Bolid nadal bazował na konstrukcji 312T z 1975, jednak nawet w stosunku do 312 T3 z 1978 przeszedł znaczne modyfikacje pod względem aerodynamiki. Szeroki silnik Ferrari Tipo 015 3.0 V12 180° nie pozwalał zaprojektować nadwozia w taki sposób, aby optymalnie wykorzystać znany z Lotusa efekt przyziemienia, jednak nowa konstrukcja okazała się udana. Dwa pierwsze starty 312 T4 zakończyły się dubletem kierowców Ferrari. Podczas Grand Prix Włoch Ferrrai ponownie zdobyło dublet. Dzięki temu zwycięstwu Scheckter wygrał mistrzostwa kierowców, a Ferrari mistrzostwo konstruktorów na dwie rundy przed końcem sezonu. W 1979 panowała zasada, zgodnie z którą do klasyfikacji końcowej liczyły się tylko cztery najlepsze wyniki z pierwszych siedmiu wyścigów i najlepsze cztery wyniki z pozostałych ośmiu wyścigów. Zgodnie z tą zasadą na koniec sezonu Jody Scheckter znalazł się na pierwszym miejscu (51 punktów). Gilles Villeneuve ukończył sezon ze stratą czterech punktów i zajął drugie miejsce. Warto wspomnieć, że Jody Scheckter byłby mistrzem również wtedy, gdyby do klasyfikacji końcowej liczone były wszystkie wyniki sezonu. Scheckter był ostatnim mistrzem Formuły 1 z zespołu Ferrari do czasu zdobycia tytułu mistrzowskiego przez Michaela Schumachera w 2000 roku.

Poza prezentowanym wcześniej F93A pojawiło się w tym samym czasie więcej trudno dostępnych modeli Ferrari od Hot Wheels. Jednym z tych modeli jest 312 T4 w standardowej odmianie. Wybrany przeze mnie model przedstawia nadwozie oznaczone 312 T4/040, w którym Jody Scheckter został mistrzem świata podczas GP Włoch. Krótsza odmiana 312 T4 z GP Monako pozostaje natomiast do zdobycia 🙂

Ferrari F93A Jean Alesi 1993

Ferrari F93A zostało zaprojektowane, jako następca modelu F92A, przez Jeana-Claude’a Migeota, Steve’a Nicholsa, Johna Barnarda i George’a Rytona na sezon 1993. F93A napędzane było silnikiem Tipo 041 3,5 V12 o mocy ok. 720 KM. Kierowcami Ferrari w sezonie 1993 byli startujący już trzeci sezon w zespole Jean Alesi, oraz przechodzący z McLarena Gerhard Berger, który zastąpił Ivana Capellego. Nowa konstrukcja zespołu Ferrari była niewiele bardziej udana od poprzednika. Zastosowane aktywne zawieszenie sprawiało problemy, a głównymi słabościami konstrukcji była stosunkowo niewielka prędkość oraz wysoka awaryjność. Kierowcy Ferrari w sezonie 1993 zdobyli łącznie 28 punktów, co dało zespołowi czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. W klasyfikacji kierowców Jean Alesi punktując w czterech wyścigach, w tym dwukrotnie stając na podium, był szósty z ilością 16 punktów, a Gerhard Berger punktując w sześciu wyścigach, w tym raz na podium, zdobywając 12 punktów był ósmy .

Z zakupem F93A jak dotąd był problem. Istniała gazetówka, jednak nie dość, że była stosunkowo droga, to miała czarne felgi, które w rzeczywistości jako czerwone były dosyć charakterystyczne. Onyx miał ten sam problem, a po latach stan tych modeli również pozostawia wiele do życzenia, podobnie jak modeli Minichamps, które również mi nie odpowiadały. Tak naprawdę byłem zdecydowany na zakup gazetowego F93A oraz dokupienie drugiego egzemplarza F92A, jako dawcy kół. W czerwcu przeglądając eBay doznałem jednak szoku, gdyż zobaczyłem w niemieckim sklepie F93A od Hot Wheels Elite, którego istnienie wcześniej nie było dla mnie nawet do końca pewne. Nigdy wcześniej nie widziałem go w sprzedaży, a właściwie spotkałem tylko raz w jednej kolekcji znalezionej w Internecie. Można powiedzieć, że cena stanowiła równowartość modelu gazetowego, więc starałem się jak najszybciej go przygarnąć. Tak jak się spodziewałem, modele dosyć szybko się rozeszły i szybko pewnie ponownie się nie pojawią, a we większych ilościach i jako nowe pewnie już nigdy. W moim egzemplarzu model o podłoże zapiera elementami przedniego skrzydła, przez co jedno z kół modelu nie ma z podłożem kontaktu, jednak w tym przypadku to już nie ważne. Najważniejsze, że F93A od Hot Wheels Elite jest u mnie 🙂

Ferrari F2002 Michael Schumacher 2002

Ferrari F2002 zostało zaprezentowane 6 lutego 2002 w Maranello. Za większość prac projektowych byli odpowiedzialni Rory Byrne i Paolo Martinelli, a projekt był nadzorowany przez dyrektora technicznego zespołu, Rossa Brawna. Nowa konstrukcja silnika otrzymała oznaczenie 051. Był to silnik V10 o pojemności 2997 cm3 i kącie rozwarcia cylindrów wynoszacym 90° o mocy 835 KM przy 17800 obrotach na minutę. Podwozie było lżejsze i miało większą integralność strukturalną niż używane jeszcze na początku sezonu F2001. Już wstępne testy ujawniły ogromny potencjał nowej konstrukcji, która już na pierwszej próbie na torze w Maranello okazała się szybsza o ponad sekundę. Samochód zadebiutował w wyścigu formuły 1 w trzeciej eliminacji sezonu, GP Brazylii. Nową konstrukcje otrzymał jednak tylko broniacy tytułu mistrzowskiego Michael Schumacher, odnosząc drugie w sezonie zwycięstwo. Rubens Barrichello otrzymał F2002 na GP San Marino dwa tygodnie później, gdzie Ferrari zdobyło dwa pierwsze miejsca na mecie. Schumacher wszystkie 17 wyścigów sezonu 2002 ukończył na podium. W F2002 wygrał 10 wyścigów i 5 razy znalazł się na drugiom miejscu. Barrichello zwyciężył 4 wyścigi i jeszcze 6 razy stawał na niższych stopniach podium. Ferrari wygrało 15 z 17 wyścigów, a Schumacher zapewnił sobie tytuł mistrza świata na sześć wyścigów przed końcem sezonu. Zmodyfikowane F2002 przemianowane na F2002B używano jeszcze podczas 4. pierwszych wyścigów sezonu 2003. Schumacher zwyciężył w ostatnim starcie konstrukcji podczas GP San Marino.

F2002 kupiłem u tego samego sprzedawcy, co pokazywane już F92A. Według producenta przedstawia bolid Schumachera z GP Kanady 2002, gdzie Ferrari odniosło 150. zwycięstwo w F1, jednak przez ocenzurowanie Marlboro, wizualnie bardziej odpowiada wyścigom, w których owa cenzura wystąpiła. Wykonanie w znanym dla Hot Wheels Elite standardzie 🙂







Od 1992 do 2002 wygląd znacznie się zmienił 🙂


Ferrari F92A Jean Alesi 1992

Ferrari F92A, określane również jako Ferrari 644 zostało zaprojektowane przez Jeana-Claude’a Migeota i Steve’a Nicholsa dla zespołu Scuderia Ferrari na sezon 1992. Po nieudanym sezonie 1991 postanowiono, że model na kolejny sezon będzie całkowicie nową konstrukcją. F92A zawierał innowacyjny projekt podwójnej podłogi, zastosowany po raz pierwszy w Formule 1. Samochód został podniesiony, by umieścić pod sekcjami bocznymi dodatkową warstwę podłogi, aby dzięki niej uzyskać efekt przypowierzchniowy bez łamania przepisów. Podwójna podłoga wymagała jednak podniesienia sekcji bocznych oraz chłodnic więc tym samym również środka ciężkości, co wpłynęło ujemnie na osiągi samochodu i tym samym nie sprawdzenie się efektu, który miała dawać podwójna podłoga w praktyce. W modelu zastosowana została również nowa jednostka napędowa, oznaczona symbolem Tipo 040. Tak samo jak poprzednik (Tipo 037) był to wolnossący silnik V12, którego kąt rozwarcia między cylindrami wynosił 65°. Zachowano też układ pięciu zaworów na cylinder z podwójnym wałkiem rozrządu w głowicy. Pojemność skokowa nowego silnika wynosiła 3498 cm³. W F92A napęd przenoszony był na oś tylną za pomocą zamontowanej wzdłużnie skrzyni biegów o sześciu przełożeniach. Z czasem opracowano nową skrzynię biegów, zamieszczoną poprzecznie i umieszczono ją tylko w F92A Jeana Alesiego. Pod koniec sezonu, podczas Grand Prix Belgii zadebiutował model F92AT, w którym podobnie jak w 643 z 1991 zastosowano siedem biegów, a w samochodach obu kierowców, jak sugeruje „T” w nazwie, skrzynia biegów była zamontowana poprzecznie. Kierowcami Ferrari na 1992 rok zostali Jean Alesi, który jeździł dla Ferrari w sezonie 1991 oraz Ivan Capelli, który na dwa ostatnie wyścigi został zastąpiony przez Nicolę Lariniego. W pierwszym wyścigu, na torze Kyalami w RPA Alesi zakwalifikował się na 5. miejscu, a Capelli na 9., jednak obaj kierowcy Ferrari odpadli z rywalizacji w wyniku przegrzania silnika wskutek uszkodzenia układów olejowych. W drugim wyścigu, którym było Grand Prix Meksyku, startując z odległej 20. pozycji (najgorszej pozycji kwalifikacyjnej kierowcy Ferrari od sezonu 1981) Capelli zaraz po starcie zakończył rywalizacje po kolizji z Karlem Wendlingerem, a Alesi startujący z 10. pozycji odpadł na 32 okrążeniu wskutek awarii silnika. W trzecim wyścigu sezonu, którym było Grand Prix Brazylii, po raz pierwszy w sezonie kierowcy Ferrari dojechali do mety i zdobyli punkty (Alesi był czwarty, a Capelli piąty). Następny wyścig (Grand Prix Hiszpanii) odbywał się w deszczowych warunkach, w których Alesi startując z 8. miejsca ukończył wyścig na 3. miejscu. Capelli pod koniec wyścigu wypadł z toru i zakończył rywalizację, będąc sklasyfikowany na 10. miejscu. Podczas pięciu kolejnych wyścigów Ferarri ukończyło wyścig tylko podczas GP Kanady, gdzie Alesi zdobył trzecie miejsce oraz GP Wielkiej Brytanii, gdzie Capelli znalazł się na 9. miejscu. Grand Prix Niemiec zakończyło się 5. miejscem Alesiego, a w GP Węgier Capelli zdobył swój ostatni punkt w karierze kierowcy F1 za 6. miejsce. Wprowadzenie F92AT to 3 z rzędu nieukończone wyścigi dla zespołu. Dwa ostatnie, czyli GP Japonii i GP Australii Alesi ukończył na 5. i 4. miejscu, a Larini na 12 . i 11. W sezonie 1992 kierowcy Ferrari zdobyli łącznie 21 punktów, dzięki czemu zespół znalazł się na 4. miejscu w klasyfikacji konstruktorów, pokonany przez Williamsa, McLarena i Benettona. W klasyfikacji kierowców Jean Alesi był siódmy (18 punktów), a Ivan Capelli trzynasty (3 punkty).

Model Hot Wheels Elite przedstawia F92A, którym Jean Alesi zdobył najniższy stopień podium w GP Hiszpanii. Kupiłem od razu, gdy tylko zobaczyłem w świetnej cenie i do mojego egzemplarza tym razem nie mam żadnych uwag. Prezentuje się świetnie, jak każdy poprawnie zmontowany bolid tego producenta 🙂