BMW M4 DTM António Félix da Costa 2014 Deutsche Tourenwagen Masters

António Félix da Costa przed końcem sezonu 2013 Formuły 1 wydawał się pewnym kandydatem do zastąpienia w zespole Scuderia Toro Rosso Daniela Ricciardo, przechodzacego do Infiniti Red Bull Racing. Jako członek programu rozwojowego dla młodych kierowców prowadzonego przez Red Bulla, w sezonie 2013 startował wraz z zespołem Arden w serii GP2, gdzie pomimo problemów zespołu zakończył sezon na trzecim miejscu. Pomimo nie do końca udanego sezonu zaskakującą dezycją okazało się niespodziewane ogłoszenie, że kierowcą Scuderia Toro Rosso w sezonie 2014 zostanie Daniił Kwiat, awansujący do Formuły 1 prosto z GP3, gdzie wówczas właśnie zdobył tytuł mistrzowski. António Félix da Costa mimo to pozostał w rodzinie Red Bulla, jednak w Formule 1 pozostała mu jedynie rola kierowcy rezerwowego w Red Bull Racing. Poza obowiązkami w F1 da Costa dołączył do zespołu BMW w DTM, gdzie w sezonie 2014 ze wsparciem Red Bulla reprezentował BMW Team MTEK. Sezon 2014 nie był szczególnie udany, a najlepszym osiągnięciem okazało sie 8 miejsce na torze Hungaroring oraz 9 w kończącym sezon wyścigu na Hockenheimring. Zdobyte 6 punktów pozwoliło na zajęcie zaledwie 21 miejsca w klasyfikacji kierowców. Kolejne dwa lata da Costa łączył obowiązki w BMW Team Schnitzer w DTM oraz w wyścigach Formuły E, po czym postawił na starty wyłącznie w drugiej z tych serii, gdzie ostatni sezon 2018/2019 ukończył na najwyższym dotąd 6 miejscu. W DTM najlepszym sezonem okazał się rok 2015, w którym pierwsze punkty zdobył podczas wyścigów na torze Zandvoort w Holandii, gdzie zajął odpowiednio 2 i 1 miejsce. W klasyfikacji kierowców sezonu 2015 zdobył łącznie 79 punktów i zajał 11 miejsce.

Już w zeszłym roku kilka modeli BMW z sezonu 2013 i 2014 pojawiło się w Polsce z nieznanych mi powodów w bardzo atrakcyjnych cenach, dochodzących do sytuacji, w których cyfra wyrażająca cenę była podobna jak chociażby w Niemczech, jednak wyrażona w złotówkach, a nie w Euro. W tak niskiej cenie wygrałem w zeszłym roku model M3 z sezonu 2013, a model w malowaniu Red Bulla przegrałem z kwotą niewiele wyższą. W tym roku uzupełniłem ten brak i model M4 António Félixa da Costy z sezonu 2014 zakupiłem nadal w bardzo atrakcyjnej cenie, za którą otrzymałem jakościowo jeden z najlepszych tegorocznych modeli.














Ferrari 312 T Niki Lauda & Clay Regazzoni 1975 Formula One World Championship

Ferrari 312 T, zaprojektowane przez Mauro Forghieriego, powstało jesienią 1974 roku, jako następca modelu 312B3, na którym było oparte konstrukcyjnie. Główną modyfikacją w stosunku do poprzednika była nowa tylna oś oraz 5-biegowa skrzynia biegów zamontowana poprzecznie (ang. transverse), do czego nawiązuje „T” w nazwie. Umieszczenie skrzyni biegów w ten sposób poprawiło charakterystykę prowadzenia, która stanowiła słabą stronę poprzednika. Bolid był napędzany poprzez znany z poprzednika 12-cylindowy silnik widlasty o pojemności 2992 cm3 i kącie rozwarcia cylindrów wynoszącym 180°. Po raz pierwszy 312 T został wykorzystany podczas trzeciej rundy sezonu 1975 – GP RPA na torze Kyalami. Debiut nie był udany – bolid Claya Regazzoniego został niewłaściwie ustawiony, natomiast silnik w samochodzie Nikiego Laudy cierpiał na brak mocy w wyniku problemu technicznego. Pierwsze zwycięstwo w 312 T odniósł Niki Lauda podczas Grand Prix Monako. W następnych czterech wyścigach wygrał trzykrotnie, a raz znalazł się na drugim miejscu. Po rundzie w Wielkiej Brytanii, gdzie nie zdobył punktów, dojeżdżał do mety na punktowanych pozycjach już do końca sezonu, zdobywając przy tym dwukrotnie trzecie miejsce oraz wygrywając kończące sezon GP USA. Zebrane punkty pozwoliły na zdobycie przez Laude tytułu mistrzowskiego w kategorii kierowców, a Ferrari po raz pierwszy od 1964 roku zwyciężyło w klasyfikacji konstruktorów. Clay Regazzoni modelem 312 T punktował tylko 4 razy, jednak dwukrotnie zdobył trzecie miejsce oraz wygrał GP Włoch, dzieki czemu włącznie z punktami zdobytymi na początku sezonu znalazł się na 5 miejscu klasyfikacji kierowców. W sezonie 1976 Ferrari przystąpiło jeszcze modelem 312 T do trzech pierwszych Grand Prix, z których wszystkie zostały ukończone na pierwszym miejscu.

















Model mistrzowskiego Ferrari 312 T Nikiego Laudy od Hot Wheels Elite jest w mojej kolekcji już od dawna, jednak przez ten czas myślałem wciąż o dokupieniu gazetowego odpowiednika auta zespołowego partnera. Na początku roku skorzystałem z bardzo dobrej oferty na kilka modeli, a wśród nich znalazł się właśnie 312 T Claya Regazzoniego.


Modele Hot Wheels Elite i IXO to te same formy, jednak pierwszy z nich ma oczywiście więcej ciekawych detali, dla których moim zdaniem warto się za nim rozejrzeć. Okazało się jednak, że gazetowy model potrafi przewyższyć w jakimś względzie gablotkowy odpowiednik, a przynajmniej tak jest w moim przypadku. Dzięki zestawieniu obu modeli zauważyłem, że mój egzemplarz 312 T od Hot Wheels pozbawiony jest jednej z kalkomanii, która powinna się znajdować przed lewym wlotem do chłodnicy nad logotypem SKF.