Alpine A470 Nelson Panciatici / Pierre Ragues / André Negrão 24h Le Mans 2017

W sezonie 2017 FIA World Endurance Championship zespół Signatech Alpine Matmut korzystał z modelu Alpine A470. Model spełniający nowe regulacje FIA i ACO LMP2 był w zasadzie przemianowanym prototypem Oreca 07, dzięki czemu zespół kontynuował udaną współpracę z francuskim producentem. Sezon 2016, w którym wykorzystywano Alpine A460 (Oreca 05) zakończył się zdobyciem tytułu FIA Endurance Trophy dla zespołów LMP2 oraz wygraną w wyścigu 24h Le Mans w klasie LMP2. W sezonie 2017 zespół wystawiał we wszystkich wyścigach World Endurance Championship tylko jedno auto, jednak w trzech wyścigach wystartowały dwa auta zespołu. Jednym z tych wyścigów było 24h Le Mans gdzie przygotowano Alpine A470 z nr #35 dla załogi Nelson Panciatici / Pierre Ragues / André Negrão oraz #36 dla załogi Romain Dumas / Gustavo Menezes / Matthew Rao. Wyścig zakończył się wygraną Porsche 919 klasy LMP1, jednak na kolejnych miejscach znalazły się już auta klasy LMP2. Drugie i trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej (1 i 2 w klasie LMP2) zajęły auta Oreca 07 zespołu Jackie Chan DC Racing, natomiast na kolejnej pozycji znalazła się załoga Alpine A470 z numerem #35. Załoga drugiego auta zespołu Signatech Alpine Matmut zakończyła zmagania na 10 pozycji w klasyfikacji generalnej i 8 w klasie LMP2. W klasyfikacji Endurance Trophy dla zespołów LMP2 tym razem Signatech Alpine Matmut znalazło się na 3 miejscu.

Gdy pojawiła się w sklepach w atrakcyjnych cenach większa ilość modeli różnych Alpine od Spark, zdecydowałem się właśnie na A470 z numerem #35 z wyścigu 24h Le Mans z 2017 roku i jestem z tego zakupu bardzo zadowolony, gdyż jest to jeden z tych modeli, gdzie jakość i ilość detali robi sporą różnicę na jego korzyść.













MG EX257 Mark Blundell / Julian Bailey / Kevin McGarrity 24h Le Mans 2002

Podczas 70. edycji wyścigu 24h Le Mans w 2002 roku zespół MG Sport & Racing Ltd. podobnie jak w roku poprzednim pojawił się z dwoma MG EX257, które zbudowała Lola. Pojazdy te należały do klasy LMP675, która wykorzystywała mniejsze silniki z turbodoładowaniem, ale jednocześnie konstrukcje te były lżejsze, dzięki czemu walka z najwyższą klasą LMP900 miała być wyrównana. MG EX257 napędzał silnik L4 o pojemności niespełna 2 litrów, pochodzący z cywilnych konstrukcji MG i wyposażony w jedną turbosprężarkę firmy Garrett. Lola przygotowując dla MG projekt B01/60 oparła się w dużym stopniu na stworzonym wcześniej B2K/40. Start zespołu MG w 70. edycji wyścigu 24h Le mans okazał się bardziej udany niż w poprzednim roku, jednak ponownie oba auta nie ukończyły rywalizacji. Poprawiona niezawodność konstrukcji pozwoliła przejechać większy dystans, jednak problemy ze skrzynią biegów wyeliminowały samochód załogi Anthony Reid / Warren Hughes / Jonny Kane z numerem #26 po 129 okrążeniach zmodyfikowanej względem poprzednich lat pętli Circuit de la Sarthe. Auto z numerem #27 załogi Mark Blundell / Julian Bailey / Kevin McGarrity wycofało się bliżej końca rywalizacji, po tym jak po przejechaniu 219 okrażeń awarii uległ silnik. W wyścigu pojawił się również trzeci egzemplarz MG EX257 zespołu Knight Hawk Racing, jednak auto wycofano jeszcze szybciej niż pojazdy fabrycznego zespołu. Konstrukcja MG EX257 dużo lepiej sprawdziła się w American Le Mans Series, gdzie w sezonie 2002 zespoły KnightHawk Racing i Intersport Racing znalazły się na czele klasyfikacji klasy LMP675, pokonując zespół Archangel Motorsports korzystający z modelu Lola B2K/40. Dwa nieudane lata startów oraz problemy finansowe grupy MG Rover spowodowały zakończenie startów fabrycznego zespołu MG Sport & Racing Ltd., jednak Lola kontynuowała sprzedaż samochodów klientom, oferując wsparcie techniczne wraz z Advanced Engine Research. Pozwoliło to na zdominowanie sezonu 2003 w American Le Mans Series, gdzie Dyson Racing Team i Intersport Racing wygrały w swojej klasie wszystkie wyścigi sezonu, w tym ostatni wyścig autem drugiego z tych zespołów wyposażonym w wolnossący silnik Judd KV675 3.4L V8. Samochody startowały później w Ameryce i Europie zarówno z silnikami L4 jak i V8 aż do początku roku 2007.

Model MG EX257 z serii gazetowej zauważyłem w atrakcyjnej cenie w Hiszpanii i postanowiłem zakupić przy najbliższej możliwości. Mój egzemplarz pozbawiony jest konkretnych błędów montażowych czy lakierniczych, jednak posiada błąd odlewu lewego nadkola z tyłu i z tego co przejrzałem zdjęcia innych sztuk, jest to kwestia dotycząca tego konkretnego egzemplarza. Muszę przyznać, że mimo tego błędu miniatura na tle innych posiadanych przeze mnie gazetowych modeli z wyścigu 24h Le Mans wypada bardzo dobrze.