Chrysler Viper GTS-R Luis Marques/Olivier Thévenin/Denis Dupuis 24h Le Mans 2003

Na starcie 71. edycji 24-godzinnego wyścigu na torze Le Mans pojawił się francuski zespół Scorp Motorsport Communication, wystawiający w zmaganiach auto z numerem #68. Chrysler Viper GTS-R z silnikiem 8.0 V10 rywalizował w klasie GTS. Kierowcami byli Luis Marques, Olivier Thévenin i Denis Dupuis. Po starcie z 32. miejsca, czyli ostatniego wśród aut swojej klasy, wyścig zakończył się dla nich na 229. okrążeniu po awarii silnika.

O tym, żeby zakupić wyścigowego Vipera myślałem już jakiś czas, jednak nigdy wcześniej nie myślałem o tym malowaniu, więc udział w licytacji, w której byłem jedynym licytującym był dosyć spontaniczny. Spodobało mi się to malowanie i cena nie była wysoka, a jednocześnie byłem ciekawy, co sobą prezentuje Viper od IXO. Muszę przyznać, że odebrałem go pozytywnie, pomimo kilku błędów, które dostrzegam. Pierwszym z nich są okrągłe halogeny, które przynajmniej powinny być głębiej osadzone, ale co ciekawe Minichamps również nie ustrzegł się tego błędu. Pozostałe niedociągnięcia IXO to bryła, a właściwie przedni zderzak, co dobrze widać pomiędzy wspomnianymi halogenami okrągłymi, a tymi znajdującymi się bliżej osi pojazdu. Halogeny zdają się czyli być w miarę w dobrym miejscu, tylko zderzak jest zbyt bardzo cofnięty. W obu modelach zabrakło symetrycznych wlotów w zderzaku, jednak o ile cały ten element w Minichamps wypada lepiej, to nie wiem, jak kolorystycznie wygląda całość w rzeczywistości. Patrząc na same jego zdjęcia, kolor jest zbyt blady, przez co wiele traci wizualnie w stosunku do rzeczywistości, jeśli tak właśnie jest. Jest to możliwe, bo miało miejsce chociażby w przypadku prezentowanego modelu Matra-Simca MS670B tego producenta. Z drugiej jednak strony, IXO na moich zdjęciach również straciło dużo z rzeczywistego koloru, który jest zdecydowanie zbliżony, a nawet wręcz identyczny, jak na zdjęciach oryginału. W tej chwili, biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie wrażenie jakie model sprawia, zdecydowałbym się ponownie na IXO 🙂

Reklamy

Peugeot 908 HDi FAP Loic Duval/Olivier Panis/Nicolas Lapierre 24h Le Mans 2010

Zespół Oreca Matmut na wyścig 24h Le Mans w roku 2010 pojawił się z dwoma różnymi konstrukcjami w najwyższej klasie LMP1. Były nimi Oreca 01 oraz Peugeot 908 HDi FAP, o czym wspominałem już przy okazji prezentacji pierwszego z nich. Załogę Peugeota stanowili Francuzi – Loic Duval/Olivier Panis/Nicolas Lapierre. Startowali z 4. miejsca, ale silnik wysokoprężny ich auta odmówił posłuszeństwa około 15 minut przed końcem 24-godzinnych zmagań i jazda zakończyła się efektownym płomieniem. Wcześniej z rywalizacji odpadły trzy auta fabrycznego zespołu Peugeot Total, z czego dwa również w wyniku awarii silnika.

Po prezentacji modelu Oreca 01 pomyślałem, że dobrze byłoby kiedyś dokupić 908 HDi FAP tego samego zespołu. Okazja pojawiła się niemal natychmiast, gdy pojawił się w bardzo mocno obniżonej cenie. Bardzo pozytywnie mnie zaskoczył i chociażby do montażu nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, co w IXO nie jest takie oczywiste. Główną wadą jest zastosowanie srebrnej farby zamiast chromu, jednak to było oczywiste przed zakupem. Dosyć słabo prezentuje się też tył, a dokładniej plastikowy odlew, w którym znajdują się światła, jednak nie ma on większego znaczenia dla całości. Nad zakupem chwilę się zastanawiałem ze względu braku tego chromu, jednak tak naprawdę farba dała efekt, jaki można zobaczyć na części zdjęć prawdziwego auta.












Matra MS670B Henri Pescarolo/Gérard Larrousse 24h Le Mans 1974

Podczas 42. edycji 24-godzinnego wyścigu na torze Circuit de la Sarthe w Le Mans w 1974 załoga Henri Pescarolo/Gérard Larrousse podobnie jak w poprzednim roku okazała się niepokonana. Zwycięstwo umożliwiła kierowcom oraz zespołowi Matra MS670B wyposażona w silnik 3.0 V12, która wystartowała do wyścigu z pierwszego pola. Stanowiła ona rozwinięcie zwycięskiej konstrukcji MS670 z 1972 oraz MS670B z 1973. Wygrana w Le Mans w 1974 była więc trzecią z rzędu dla zespołu w tym wyścigu. Na trzecim miejscu znalazła się druga Matra załogi Jean-Pierre Jabouille/François Migault. Zespół wystawił również model MS680, będący rozwinięciem MS670B, jednak ten po starcie z drugiego pola nie ukończył zmagań w wyniku awarii silnika.

Matra MS670B z 1974 to ostatni model wyścigowy w promocyjnej cenie, na jaki się zdecydowałem. W stosunku do modelu od PMA wypada pochwalić zielone fragmenty malowania nadwozia o odpowiednim odcieniu. Z dalszej perspektywy, nawet bezpośrednio obok produktu Minichamps robi świetne wrażenie, a prawidłowe kolory sprawiają, że nawet pozytywnie się wyróżnia. Wszelkie detale również sprawiają pozytywne wrażenie, jednak w stosunku do mojego egzemplarza mam mieszane uczucia. Wynika to z widocznych śladów kleju, bez których byłbym w pełni zadowolony 🙂

Oreca 01 AIM Soheil Ayari/Didier André/Andy Meyrick 24h Le Mans 2010

We wrześniu 2007 roku zespół Courage Compétition założony w 1982 roku przez francuskiego kierowcę wyścigowego Yvesa Courage z siedzibą w Le Mans został przejęty przez zespół Oreca (Organisation Exploitation Compétition Automobiles) założony w 1972 roku przez Huguesa de Chaunac, z siedzibą w Signes. Po przejęciu zespołu, Oreca zajęła się rozwojem prototypów Courage w wyścigach długodystansowych. Prototyp Oreca 01 został zbudowany w 2009 roku, jako następca Courage-Oreca LC70. Posiadał silnik benzynowy AIM Power (Judd) V10 o pojemności 5,5l i mocy 650 KM oraz 6-biegową sekwencyjną skrzynie biegów. Podczas 24-godzinnych zmagań w Le Mans w 2010 roku zespół Oreca Matmut wystawił prototypy Oreca 01 oraz Peugeot 908 HDi FAP. Peugeot okazał się bezkonkurencyjny w kwalifikacjach, podczas których prototyp wystawiony przez Oreca znalazł sie na czwartym miejscu, ustepując jedynie trzem 908 HDi FAP fabrycznego zespołu. Oreca 01, startująca w tej samej, najwyższej klasie LMP1 zakwalifikowała się na dziesiątym miejscu. Rywalizacji nie ukończyły wszystkie cztery 908 HDi FAP, natomiast Oreca 01, z załogą Soheil Ayari/Didier André/Andy Meyrick, znalazła się na mecie na czwartym miejscu, pokonana jedynie przez wyposażone w wysokoprężne silniki prototypy Audi.

Na model z serii gazetowej zdecydowałem się głównie dzięki promocji obniżającej cenę do 5€. Wśród wybranych modeli wyścigowych w tej cenie okazał się zdecydowanie najlepiej wykonany. Właściwie nie mam mu nic do zarzucenia, a gdyby wszystkie modele gazetowe były tak wykonane, to pewnie jeszcze częściej i z większą ochotą bym po nie sięgał 🙂

Ferrari 166 MM Lord Selsdon/Luigi Chinetti 24h Le Mans 1949

Dnia 26 czerwca 1949 roku odbył się pierwszy wyścig 24h Le Mans od 1939. Zakończył się pierwsze zwycięstwem w tej imprezie dla samochodu Ferrari. Pierwsze miejsce zdobył model 166MM należący do zespołu Petera Mitchella-Thomsona, startujący w grupie S2.0. Brytyjsko-amerykańska załoga Lord Selsdon/Luigi Chinetti pokonała tym autem zarówno auta grupy S3.0 jak i S5.0, o niższych od siebie nie wspominając. Dodatkowo Luigi Chinetti od tamtej pory utrzymuje rekord najstarszego zwycięzcy 24h Le Mans. W dniu wyścigu miał 47 lat i 343 dni. Zwycięskie w Le Mans nadwozie #0008M już w kwietniu 1949 wygrało wyścig Mille Miglia.

Ferrari 166 S bazowało na podzespołach modelu 125 S. Powstawało w latach 1948-1950 w pięciu różnych wersjach nadwoziowych i posiadało silnik V12 o pojemności 1995 cm³ i mocy 140 KM, przy wadze ok. 650 kg. Konstrukcja ta zdominowała tory wyścigowe na przełomie lat 40. i 50. XX wieku.

Licytacje Hot Wheels Elite już kiedyś przegrałem. Tym razem udało się kupić wraz pokazywanym 348TS. Model, jak to na serie Elite przystało, ma wiele elementów fototrawionych. Wykonane w ten sposób są nawet napisy na masce 🙂

Panoz LMP-1 Roadster S Toshio Suzuki/Masahiko Kageyama/Masami Kageyama 24h Le Mans 2000

Panoz LMP-1 Roadster S, podobnie jak poprzednik, powstał przy współpracy z firmą Reynard Motorsport, znaną z produkcji aut wyścigowych. Pojawił się na torach wyścigowych w 1999 roku i zachował charakter poprzednika – modelu GTR-1. Silnik V8 6.0 dzięki firmie Élan Power Products posiadał moc 620 KM i w przeciwieństwie do aut konkurentów został umieszczony z przodu, wymuszając znany z modelu GTR-1 charakterystyczny długi przód i bliżej tyłu umieszczony fotel kierowcy.
W wyścigu Le Mans w 2000 roku po dwa takie auta wystawił team Panoz Motorsports oraz TV Asahi Team Dragon. Pomimo, iż jedno z aut pierwszego zespołu ukończyło wyścig na 5. miejscu, zdecydowałem się na auto drugiego z wymienionych, do czego nakłoniło mnie malowanie ich pojazdów. Wybór padł na wyżej sklasyfikowaną załogę Toshio Suzuki/Masahiko Kageyama/Masami Kageyama, która ukończyła wyścig na 6. miejscu. Drugie auto tego zespołu znalazło się na 8. pozycji.
Jedyna moja uwaga co do modelu odnosi się do okolic tylnych kół i ich nadkoli. Nie do końca dobrze to miejsce wygląda, ale to oczywiście wina świetnie wykonanych innych elementów modelu, a kupiłem go z tym małym niedociągnięciem świadomie. Nie zastanawiałem się wcześniej nad tym, ale może obniżenie zawieszenia by pomogło, jednak nie wiem czy jest tam wystarczająco miejsca do podłoża na taką operację 🙂












Matra-Simca MS670B 24h Le Mans 1973 Pescarolo/Larrousse

W 1973 odbyła się 41. edycja 24-godzinnego wyścigu w Le Mans. Pierwsze dwa pola startowe zajął zespół Ferrari wraz z modelem 312 PB. Samochody Matra MS670B zajęły pozycje 3 i 4 oraz 6 i 7, będąc przedzielonymi jeszcze jednym Ferrari na miejscu 5. Zespoły Equipe Matra-Simca Shell oraz SpA Ferrari SEFAC stały się głównymi kandydatami do zwycięstwa w tym wyścigu. W wyścigu z powodu awarii silnika wycofała się, startująca z drugiej pozycji, załoga Jacky Ickx/Brian Redman z Ferrari. Ten sam los spotkał załogę Tim Schenken/Carlos Reutemann startującą z pozycji piątej. Zespół Matra w trakcie wyścigu również stracił dwa pojazdy – startującą z trzeciej pozycji załogę François Cevert/Jean-Pierre Beltoise oraz z siódmej Patrick Depailler/Bob Wollek. Warto wspomnieć, że w tym wyścigu zespół Matra korzystał wyłącznie z francuskich kierowców. Ostatecznie zwycięstwo w wyścigu odniosła załoga Henri Pescarolo/Gérard Larrousse w Matra MS670B z numerem #11. Załoga startująca z 4. pozycji pokonała 6 okrążeń więcej niż druga na mecie załoga Arturo Merzario/Carlos Pace w Ferrari 312 PB. Podium uzupełniła druga Matra MS670B załogi Jean-Pierre Jabouille/Jean-Pierre Jaussaud.
Wielokrotnie przymierzałem się do gazetowego wydania IXO, jednak bezskutecznie. Z czasem zacząłem się zastanawiać, czy lepiej nie byłoby kupić modelu Minichamps, jednak nie byłem do końca zdecydowany. Licytacja, zaczynająca się od niskiej kwoty często przyspiesza podjęcie takiej decyzji i tak było w tym przypadku. Na początku pomyślałem, że na aukcji znajduje się model IXO. Zmylił mnie identyczny krój pudełka, jak w przypadku modeli IXO z Le Mans. Szybko jednak spostrzegłem, że wystawiony model to Minichamps, więc postanowiłem o niego powalczyć w licytacji. Jak widać poniżej, udało się, jednak wydaje mi się, że nowe wydanie IXO nie byłoby gorszym wyborem chociażby ze względu na właściwszy odcień zielonych fragmentów nadwozia. Generalnie jednak muszę przyznać, że nielimitowany model Minichamps jest jednym z najlepiej zmontowanych przez nich jaki miałem, a na pewno najlepiej spośród tych na standardowej podstawce 🙂













Pozostaje poszukać w przyszłości drugiego na mecie Ferrari 312 PB, a być może uzupełnić w gablocie pełne podium tego wyścigu 🙂