Nissan Skyline R32 GT-R Jim Richards Australian Touring Car Championship 1991

Jim Richards w sezonie 1991 kontynuował trwającą od sezonu 1989 współpracę z zespołem Gibson Motorsport przemianowanym na Nissan Motorsport. W sezonie 1991 zespół korzystał z wprowadzonego w trakcie sezonu 1990 modelu Skyline R32 GT-R, a drugim kierowcą pozostał Mark Skaife. Sezon 1991 składał się z 9 wyścigów, a o końcowej klasyfikacji kierowców decydowało 8 najlepszych wyników, gdyż najgorszy wynik był odrzucany. Zasada ta spowodowała, że mistrzem serii został po raz czwarty i zarazem ostatni został Jim Richards, a Mark Skaife który w tym sezonie zdecydowanie poprawił wyniki względem poprzedniego roku znalazł się na drugim miejscu. Dyspozycja kierowców oraz zespołu była na tyle dobra, że aż 6 wyścigów kierowcy Gibson Motorsport ukończyli podwójnym zwycięstwem, a w trzech pozostałych za każdym razem przynajmniej jeden z nich był na podium. Mark Skaife odbił sobie drugie miejsce z sezonu 1991 w kolejnym roku, kiedy pokonał zespołowego partnera i tym samym został mistrzem serii po raz pierwszy.

Modele Nissana Skyline R32 GT-R od APEX już pokazywałem. W tym przypadku poziom montażu, lakieru oraz kalkomanii wydaje się być porównywalny, jednak białe pasy najprawdopodobniej namalowano zbyt wcześnie na poprzednią warstwę farby, przez co widać stosunkowo dużo pęknięć tej białej warstwy lakieru. Ciesze się, że model trafił do mnie, pomimo że obserwowałem go stosunkowo długo i zdecydowałem się dopiero gdy eBay udostępnił ciekawą promocję, której szczegółów jednak już nie pamiętam 🙂

Reklamy

Nissan Skyline R32 GT-R Anders Olofsson / Neil Crompton Tooheys 1000 1992

W 1992 roku wyścig Bathurst 1000 (Tooheys 1000) odbył się 4 października w deszczowych warunkach. Do wyścigu dopuszczone zostały auta podzielone na 3 klasy. Klasa A obejmowała auta z turbodoładowanymi silnikami o pojemności powyżej 1600 cm3 (Ford Sierra RS500, Nissan Skyline R32 GT-R, Holden VL Commodore SS Group A SV, BMW M3 i 635CSi oraz pojedyncza Toyota Supra Turbo). W klasie B, obejmującej auta o pojemności poniżej 1600 cm3 znalazły się wyłącznie różne odmiany modelu Toyota Corolla. Klasa C została utworzona dla nowych samochodów turystycznych, które miały znaleźć się w Australijskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych od kolejnego roku. W tej klasie wystartowały trzy Holdeny VP Commodore oraz jeden Ford EB Falcon. Do zespołu Gibson Motorsport, który startując jako Nissan Motorsport Australia zwyciężył w wyścigu w poprzednim sezonie, na sezon 1992 dołączyła marka papierosów Winfield w roli sponsora tytularnego i zespół przyjął nazwę Winfield Team Nissan. „Godzilla”, bo tak potocznie nazwano R32, stanowiła duży problem w wyścigach aut Grupy A ze względu na świetne osiągi, którym pomagał napęd na cztery koła z automatycznie dołączanym napędem przedniej osi wyłącznie w przypadku uślizgu kół tylnych oraz skrętna tylna oś. Odmiana startująca w Japońskich Wyścigach Samochodów turystycznych (JTCC) w latach 1989-1993 wygrała wszystkie 29 wyścigów, w których się pojawiła. Auta zbudowanego w Australii przez Gibson Motorsport obawiali się sami Japończycy z Nismo, o czym świadczy przekonanie australijskiego zespołu do niewystartowania ze względów marketingowych w wyścigu na torze Fuji Speedway w 1991. Konfederacja australijskiego sportu motorowego (CAMS) przed sezonem 1992 dodała do ważących już 1360 kg R32 GT-R 40 kg balastu, a po wygraniu w mistrzostwach ATCC dołożono dodatkowe 100kg, uzyskując wagę 1500 kg na czas wyścigów długodystansowych. Warto tutaj wspomnieć, że auto w fazie projektowania otrzymało rzędowy 6-cylindrowy silnik o pojemności 2,6 litra po to, by auto zgodnie z regulaminem Grupy A, znalazło się w limicie wagowym wynoszącym 1260 kg. Dodatkowym zabiegiem w celu obniżenia osiągów było założenie zaworu upustowego do turbo w celu ograniczenia mocy, która w 1991 wynosiła około 640 KM. Szef zespołu, Fred Gibson, przyznał później, że jego zespół oszukał CAMS, jakoby auta jego zespołu straciły na tym zabiegu około 190 KM. Wykorzystano fakt, że CAMS nie miało pełnej wiedzy na temat działania zaworów upustowych i zaprojektowano je tak, by oszukać wyniki pomiarów. Niektórzy eksperci i fani uważają, że samochody najprawdopodobniej nadal miały moc około 600 KM, a kierowcy zespołu celowo odpuszczali podczas kwalifikacji i wyścigów. W kwalifikacjach do Bathurst 1000 w 1992 pole position zdobyli kierowcy Forda Sierra RS500, Dick Johnson/John Bowe, startujący w zespole Shell Ultra-High Racing (Dick Johnson Racing). Załogi Mark Skaife/Jim Richards oraz Anders Olofsson/Neil Crompton zespołu Winfield Team Nissan zakwalifikowały się odpowiednio na 2 i 11 miejscu. Podczas wyścigu doszło do przykrej sytuacji, gdyż na 33 okrążeniu w wieku zaledwie 56 lat, w wyniku ataku serca, zmarł Mistrz Świata Formuły 1 z 1967, Denny Hulme. Pod koniec wyścigu pojawiły się silne opady deszczu, które spowodowały wiele wypadków. Wyścig po raz drugi w historii został ostatecznie zakończony przed ukończeniem planowanej liczby okrążeń. Zatrzymanie wyścigu nastąpiło na 145. okrążeniu lidera, co wymagało w celu określenia klasyfikacji końcowej cofnięcia się do ukończonego 144. okrążenia, jednak wiele aut zderzyło się przed jego ukończeniem, więc oficjalne wyniki wyścigu zredukowano do 143. okrążenia lidera. Liderem tym był wówczas Jim Richards, który na 145. okrążeniu podążał na pierwszym miejscu z uszkodzonym po uderzeniu w bandę zawieszeniem i niemal urwanym kołem, a następnie wpadł w kilka innych stojących na torze pojazdów. Uznanie jako oficjalne wyniki pozycji zajmowanych na 143. okrążeniu spowodowały więc, że zwycięzcami wyścigi zostali kierowcy rozbitego samochodu, Jim Richards i Mark Skaife. Na drugim miejscu znalazł się Ford Sierra RS500 załogi Dick Johnson/John Bowe, a najniższy stopień podium zajęli kierowcy drugiego Nissana zespołu Winfield Team Nissan, Anders Olofsson i Neil Crompton. Był to dla nich jednocześnie najlepszy wynik w tym wyścigu w karierze, który drugi z nich zdołał jeszcze wyrównać w 1995 roku. Jim Richards stając na podium został wygwizdany przez kibiców, którym zdecydowanie nie podobało się uznanie za zwyciezców wyścigu kierowców rozbitego auta. Reakcja kibiców oraz informacja o śmierci Hulme’a spowodowała, że Richards podczas przekazu na żywo wygłosił przemówienie, w którym obraził kibiców, za co później przeprosił.

Skorzystałem z możliwości i zakupiłem R32 GT-R załogi Anders Olofsson/Neil Crompton, która jak wspomniałem wyżej, została sklasyfikowana na 3 miejscu. Model od APEX zdecydowanie wygrywa w porównaniu ze starszym modelem od Biante. Gdy do mnie dotarł oczywiście był ocenzurowany.








Od początku wiedziałem, że z cenzurą będzie widać, że czegoś brakuje, więc zamówiłem w Australii odpowiednie kalkomanie. Po dłuższym czasie, gdy nawet kalkomanie z Australii były u mnie już przez pewien czas, zauważyłem że producent dołożył je również do modelu, umieszczając je pod podstawką. Okazało się jednak, że jednej brakuje, więc nie żałowałem kupienia dodatkowych. Tuż przed samym ich nałożeniem i przeanalizowaniem zdjęć oryginału doszedłem do wniosku, że te dołączone przez producenta są zdecydowanie zbyt małe i wielkością najbardziej odpowiadają rzeczywistości te zakupione w Australii, poza tą przeznaczona na tył, która wyglądała na znacznie za małą. W tej sytuacji użyłem w tym miejscu jedną z dwóch tej samej wielkości dołączoną przez producenta, co sugeruje, że przeznaczone były najprawdopodobniej na drzwi. Kalkomanie nakładałem pierwszy raz, nie wiedząc czego się po nich spodziewać. Podczas ich nakładania okazało się, że spinki tylnej klapy to coś w rodzaju kalkomanii lub metalizowanej naklejki i niemal jedną z nich zgubiłem. W porę zauważyłem, że czegoś mi brakuje i znalazłem to maleństwo na blacie biurka. Ponowne przyklejenie zajęło mi więcej czasu niż nałożenie wszystkich nowych kalkomanii, jednak jakoś się to udało. Na zdjęciach widać niedoskonałości, nad którymi muszę popracować w przyszłości, jednak mimo to w rzeczywistości dzięki tytoniowym kalkomaniom model nabrał odpowiedniego wyglądu i z samego ich nałożenia jak na pierwszy raz jestem bardzo zadowolony 🙂




















Nissan Skyline R32 GT-R Mark Gibbs / Rohan Onslow Sandown 500 1991

W latach 1990-1991 powrócono do przyznawania przez CAMS (Confederation of Australian Motor Sport) tytułu Australian Endurance Championship. Wcześniej tytuł ten przyznawano w latach 1981-1986. W 1991 mistrzostwa te obejmowały auta turystyczne grupy 3A, czyli takie, które startowały wówczas w Australian Touring Car Championship. Mistrzostwa składały sie z dwóch wyścigów długodystansowych, rozpoczynając się 8 września na torze Sandown i kończąc 6 października na torze Mount Panorama. Wyścig Don’t Drink Drive Sandown 500 wygrała załoga zespołu Bob Forbes Racing w składzie Mark Gibbs/Rohan Onslow. Jako jedyna z dwóch załóg swojego zespołu mieli do dyspozycji Nissana Skyline R32 GT-R zakupionego od zespołu Gibson Motorsport. Wyścig na torze Mount Panorama w Bathurst ukończyli na najniższym stopniu podium, a zdobyte w obu rundach punkty pozwoliły zdobyć kierowcom tytuł Australian Endurance Championship. W Bathurst wygrali Jim Richards i Mark Skaife z zespołu Nissan Motorsport Australia (Gibson Motorsport), dzięki czemu Nissan Motor Co (Australia) zdobył tytuł Australian Manufacturers Championship z maksymalną możliwą ilością punktów.

Model został przygotowany dla APEX najprawdopodobniej przez IXO. W porównaniu z nowszymi, żywicznymi modelami Forda FG X Falcon, prezentuje lepszy poziom montażu. W przeciwieństwie do innych malowań tego auta, to konkretne zostało wydane w tej skali najprawdopodobniej jedynie przez tego producenta, co nie stanowi problemu, gdyż model wygląda całkiem dobrze 🙂













Ford FG X Falcon Mark Winterbottom V8 Supercars 2016

Mark Winterbottom po dwóch pełnych sezonach spędzonych w zespole Larkham Motor Sport, od sezonu 2006 przeniósł się do Ford Performance Racing i stał się od tego roku czołowym kierowcą serii V8 Supercars. W sezonie 2015, w którym zespół został przemianowany na Prodrive Racing Australia i został wprowadzony model FG X Falcon, został mistrzem serii. Rok 2016 nie był już tak udany, jednak wygrał dwa wyścigi i znalazł się na 6. miejscu klasyfikacji kierowców, pozostając najwyżej sklasyfikowanym kierowcą Forda.

Dla Apex Replicas ponownie został wykonany model z wyścigów Perth SuperSprint. W sezonie 2016 Mark Winterbottom pierwszy z nich ukończył na 22 miejscu, a drugi z nich wygrał. Wykonanie modelu jest takie samo jak opisywanego FG X Falcon #55, więc po te informacje odsyłam do wpisu na jego temat. Zmieniła się tylko ilość powstałych sztuk, która tym razem wynosi 558 🙂















Oba modele wygrałem w jednym miejscu i w sumie bardzo dobrze, że udało się wygrać akurat dwa najwyżej sklasyfikowane Fordy z sezonu 2016 z tego samego zespołu 🙂



Ford FG X Falcon Chaz Mostert V8 Supercars Championship 2016

Chaz Mostert w sezonie 2016 powrócił do International V8 Supercars Championship po przerwie spowodowanej wypadkiem podczas kwalifikacji do wyścigu Bathurst 1000 z poprzedniego sezonu, podczas którego doznał złamania nogi oraz nadgarstka, co wykluczyło go z pozostałej części sezonu. Przed wypadkiem znajdował się na drugim miejscu, bezpośrednio za partnerem zespołowym, który został mistrzem sezonu 2015. Na sezon 2016 powrócił za kierownicę Forda FG X Falcon, jednak został formalnie przeniesiony do powiązanego z Prodrive Racing Australia zespołu Rod Nash Racing, gdzie startował w malowaniu Supercheap Auto Racing. W sezonie tym jedyny raz od debiutu w 2013 nie wygrał żadnego wyścigu, ale ukończył go na 7. miejscu, takim samym jak w sezonie 2014, w którym podczas Bathurst 1000, dzieląc auto z Paul’em Morris’em, został zwycięzcą po starcie z 25 miejsca, dotychczas najodleglejszego zakończonego wygraną.

Producent przygotował model z Perth SuperSprint 2016, podczas którego rozegrano dwa wyścigi na torze Barbagallo Raceway, znajdującego się w Wanneroo, na przedmieściach Perth w zachodniej Australii. Mostert ukończył te wyścigi na 12 i 6 miejscu po starcie odpowiednio z 2 i 1 miejsca. Model wykonany dla sklepu Apex Replicas został wyprodukowany najprawdopodobniej przez IXO. Jest wykonany z żywicy i przy tym ponadprzeciętnie lekki, zdecydowanie bardziej niż inne modele żywiczne, które posiadam. Montaż nie jest na najwyższym poziomie, jednak przemilczałbym ten fakt gdyby nie koła, które wklejone są bez żadnego ładu, każde przechylone w inną stronę. Poza tym nieciekawie wygląda fakt, że na podwoziu modelu wyprodukowanego w ilości 432 sztuk widnieje napis „Nissan Altima”, co sugeruje zastosowanie podwozia z innego modelu produkowanego dla APEX bez jakiejkolwiek zmiany. Model ratuje świetne malowanie, które zdecydowanie odciąga wzrok od niedoskonałości 🙂