Peugeot 406 STW 1997 Laurent Aiello

Super Tourenwagen Cup (STW) powstało po opuszczeniu przez BMW i Audi serii DTM po sezonie 1992, gdy zaczęły obowiązywać nowe przepisy, wprowadzające do zawodów Klasę 1 Samochodów Turystycznych, a więc znacznie bardziej rozbudowane oraz zdecydowanie droższe i szybsze auta. Sezon 1994 był pierwszym rokiem Pucharu STW, który korzystał ze standardowych regulacji kategorii superturystycznej, obejmującej auta 4 drzwiowe, o maksymalnej pojemności silnika wynoszącej 2 litry. Przepisy te znalazły zastosowanie w seriach rozgrywanych w wielu krajach, co umożliwiało wykorzystywanie tej samej konstrukcji w wielu seriach wyścigowych. Po sezonie 1996, gdy DTM przekształcone w ITC zostało rozwiązane, STW stało się główną niemiecką serią samochodów turystycznych. STW nigdy nie osiągnęło prestiżu DTM, a ostatni sezon 1999 zbiegł się z odrodzeniem DTM od sezonu 2000. STW w pewien sposób zastąpiła rozgrywana od 1995 pozbawiona zespołów fabrycznych seria Deutsche Tourenwagen Challenge (DTC).
Wraz z C-Klasą z DTM dotarł do mnie Peugeot 406 z STW od tego samego sprzedawcy. Za kierownicą tego auta mistrzem serii w roku 1997 został Laurent Aiello i taki też model trafił do mnie. Cena zdecydowanie niższa od standardowej za jaką ten model można spotkać, skłoniła do zakupu pomimo, iż wiele po tym modelu się nie spodziewałem. Model jest już dosyć stary i ciężki z racji metalowego podwozia, jakie występowało w starszych modelach Minichamps. Jakością detali odbiega od obecnych standardów i w tym przypadku trochę bardziej niż zwykle osłabia to dobry odbiór, szczególnie przyglądając się zdjęciom oryginału mając model w ręce. Model można jednak też pochwalić, np. za zastosowane luźnego mocowania kół, co po postawieniu go daje efekt pochylenia ich. Jeśli chodzi o detale to najbardziej rzucił mi się w oczy znaczek w tylnej klapie, a właściwie srebrne „coś” tam umiejscowione i niemające nic wspólnego z rzeczywistością, poza umiejscowieniem. Dla mnie 406 z STW to pozycja obowiązkowa, a wybór modelu Minichamps to głównie efekt braku lepszej alternatywy. Może, jeśli pojawi się kiedyś na rynku 406 lepiej wykonane, to model zamienię, chociaż z racji jego klimatu pewnie bardziej prawdopodobne, że go zdubluję albo dokupię np. auto z sezonu 1998, kiedy Laurent Aiello został wicemistrzem ze stratą 3 punktów. W tej chwili model mimo swoich wad naprawdę mnie cieszy. Muszę też przyznać, że na zdjęciach wyszedł całkiem dobrze i w sumie bardzo mnie to ucieszyło, pozwalając lepiej na niego patrzeć 🙂










Model dołączył do Audi A4 z tego samego sezonu 🙂




Reklamy