Buggyra MK.R-08 Markus Bösiger European Truck Racing Championship 2008

W sezonie 2008 kierowcami zespołu Buggyra International Racing System w serii European Truck Racing Championship (ETRC) pozostali mistrz sezonu 2007 Markus Bösiger oraz David Vršecký. Czeski zespół od sezonu 2005 wystawia ciągniki marki Freightliner, które w sezonie 2008 nosiły oznaczenie Buggyra MK.R-08. Pojazdy startujące w ETRC należą do Grupy F FIA, z czego wynika chociażby ograniczona do 160 km/h prędkość maksymalna przez nie rozwijana. W sezonie 2008 Buggyra International Racing System podobnie jak w poprzednim sezonie pewnie zwyciężyła w klasyfikacji zespołów. W klasyfikacji kierowców mistrzem tym razem został David Vršecký, a drugie miejsce zajął Markus Bösiger.

Buggyra MK.R-08 od Abrex, którą jeździł David Vršecký jest u mnie od dawna. Model w stosunku do ceny prezentuje się wyjątkowo dobrze dzięki świetnym detalom, z których jedynie wycieraczki na tle całości wypadają troszkę topornie, ale mimo to gubią się wśród pozostałych elementów. Świetna cena skłoniła mnie do tego, aby dołożyć do kolekcji również auto Markusa Bösigera. Niestety pozostałe wydane malowania z kolejnych sezonów są zdecydowanie trudniej osiągalne.

 

Reklamy

Nissan Skyline R32 GT-R Jim Richards Australian Touring Car Championship 1991

Jim Richards w sezonie 1991 kontynuował trwającą od sezonu 1989 współpracę z zespołem Gibson Motorsport przemianowanym na Nissan Motorsport. W sezonie 1991 zespół korzystał z wprowadzonego w trakcie sezonu 1990 modelu Skyline R32 GT-R, a drugim kierowcą pozostał Mark Skaife. Sezon 1991 składał się z 9 wyścigów, a o końcowej klasyfikacji kierowców decydowało 8 najlepszych wyników, gdyż najgorszy wynik był odrzucany. Zasada ta spowodowała, że mistrzem serii został po raz czwarty i zarazem ostatni został Jim Richards, a Mark Skaife który w tym sezonie zdecydowanie poprawił wyniki względem poprzedniego roku znalazł się na drugim miejscu. Dyspozycja kierowców oraz zespołu była na tyle dobra, że aż 6 wyścigów kierowcy Gibson Motorsport ukończyli podwójnym zwycięstwem, a w trzech pozostałych za każdym razem przynajmniej jeden z nich był na podium. Mark Skaife odbił sobie drugie miejsce z sezonu 1991 w kolejnym roku, kiedy pokonał zespołowego partnera i tym samym został mistrzem serii po raz pierwszy.

Modele Nissana Skyline R32 GT-R od APEX już pokazywałem. W tym przypadku poziom montażu, lakieru oraz kalkomanii wydaje się być porównywalny, jednak białe pasy najprawdopodobniej namalowano zbyt wcześnie na poprzednią warstwę farby, przez co widać stosunkowo dużo pęknięć tej białej warstwy lakieru. Ciesze się, że model trafił do mnie, pomimo że obserwowałem go stosunkowo długo i zdecydowałem się dopiero gdy eBay udostępnił ciekawą promocję, której szczegółów jednak już nie pamiętam 🙂

Hillman Avenger GT Bernard Unett BSCC 1974

Przez sezonem 1974 władze BSCC zrezygnowały z wprowadzonych w 1970 regulacji FIA Grupy 2 i seria odłączyła się od regulacji FIA korzystając odtąd ze zmodyfikowanych regulacji Grupy 1. W mistrzostwach nadal startowały auta podzielone na 4 grupy, odtąd następująco pod względem pojemności silnika: A – do 1600 cm3, B – do 2500 cm3, C – do 4000 cm3, D – powyżej 4000 cm3. Zmiany odniosły sukces i mistrzostwa zostały uznane jako jedne z najlepszych od lat. Sezon 1974 składał się z 13 weekendów wyścigowych, z czego podczas 4 przeprowadzono oddzielne wyścigi dla aut klas A-B i C-D. Na koniec sezonu mistrzem serii został po raz pierwszy Bernard Unett, którego Hillman Avenger GT należący do klasy A pozwolił mu pokonać o 2 punkty drugiego w klasyfikacji kierowcę, którym był Andy Rouse, jeżdżący modelem Triumph Dolomite Sprint klasy B. Stuart Graham startujący Chevroletem Camaro Z28 klasy D ze stratą 5 punktów znalazł się na 3 miejscu, wygrywając aż 9 bezpośrednich wyścigów. Czwarte miejsce ze stratą 6 punktów zajął Tom Walkinshaw jeżdżący Fordem Capri 3000 GT należącym do klasy C. Po tym jak w sezonie 1975 mistrzem serii został Andy Rouse, w sezonach 1976-1977 Bernard Unett powrócił na szczyt klasyfikacji kierowców jeżdżąc tym samym autem, przemianowanym już jednak na Chrysler Avenger 1300 GT i posiadającym silnik o mniejszej pojemności, który pozwalał nadal klasyfikować auto w klasie A.

Model wydany przez wydawnictwo Atlas okazał się bardzo udany, szczególnie wśród tych wydanych w serii British Touring Car Champions. Z tego względu szkoda, że wydawca nie zdecydował się na rozszerzenie kolekcji i nie wydał aut z lat 1976-1977. Model z sezonu 1974 okazał się trudno dostępny na rynku wtórnym, przez co ceny kilku widzianych przeze mnie na eBay egzemplarzy oraz ceny końcowe licytacji były bardzo wysokie. Mój egzemplarz udało się kupić w Polsce na Allegro za całe 35 zł, co prawda bez opakowania, ale z podstawką, co przy cenach na eBay znacznie przekraczających 200 zł bardzo mnie cieszyło 🙂

ZIL-130 LuMZ-890B

ZIL-130 pojawił się już w jednym z wcześniejszych wpisów. Do modelu od AIST przedstawiającego odmianę skrzyniową dołączył SSM z zabudową chłodnia LuMZ-890B. Z racji ogromnych zaległości pominąłbym jego prezentację, jednak obiecałem ją już dosyć dawno Piotrkowi z bloga modelewladka.blogspot.com i właśnie przyszedł czas obietnicy dotrzymać. 🙂

Model dotarł do mnie dzięki akcji na forum w bardzo dobrej promocyjnej cenie i szczerze mówiąc, gdyby nie to, byłbym nim trochę rozczarowany porównując do tańszego odpowiednika od AIST. Kluczową kwestią różniącą te modele w kwestii jakości są wycieraczki, które w AIST są okropne i już jakiś czas temu zamieniłem je na cokolwiek innego. Z innych różnic zauważyłem głównie pomalowane wnętrze i wydech w SSM, natomiast inne detale oraz poziom montażu są w przypadku moich egzemplarzy porównywalne. W AIST poprawiałem swego czasu osadzenie reflektora, natomiast w SSM w kabinie znajduje się widoczny przez boczną szybę jakiś niepotrzebny drucik. Model od SSM sprawia lepsze wrażenie głównie dzięki wspominanym wycieraczkom oraz intensywnemu kolorowi kabiny przez co jestem z tego zakupu mimo powyższego narzekania bardzo zadowolony, zaś samo narzekanie to raczej fakt, że zubożone modele AIST są również bardzo dobrym wyborem, szczególnie w mojej kolekcji, gdzie ciężarówki są tylko odskocznią 🙂

 

Ford BA Falcon Mark Winterbottom V8 Supercar Championship 2005

Mark Winterbottom drugi pełny sezon startów w serii V8 Supercar Championship kontynuował z Larkham Motor Sport, a drugim podstawowym kierowcą zespołu na sezon 2005 pozostał Jason Bargwanna. Podczas pierwszego wyścigu rundy w Chinach Mark Winterbottom miał niegroźnie wyglądający wypadek, który mógł mieć fatalne konsekwencje. Kierowca uderzył swoim autem w metalową pokrywę ściekową poderwaną przez inne auto i ważącą jak się okazało około 20 kg. Pokrywa uszkodziła siedzisko fotela kierowcy i rozcięła podłogę auta, jednak Winterbottom miał w tej sytuacji tyle szczęścia, że zupełnie nic mu się nie stało. Łączne uszkodzenia auta oszacowano na 75 000 AUD. Ogółem sezon 2005 nie był dla kierowców Larkham Motor Sport udany. Jason Bargwanna po udanym sezonie 2004, tym razem znalazł się na 26 miejscu w klasyfikacji kierowców, a Mark Winterbottom był 29. W październiku zespół ogłosił przedłużenie kontraktów ze swoimi kierowcami, jednak później Larkham przyjął ofertę wykupienia kontraktu Winterbottoma przez Ford Performance Racing. Ostatecznie zaakceptował również ofertę władz serii, która wykupiła licencje teamu na starty w ramach planu zmniejszenia ilości zespołów. Tym samym działalność zespołu Larkham Motor Sport po sezonie 2005 została zakończona. Jason Bargwanna na kolejny sezon dołączył do WPS Racing, gdzie Mark Larkham został przez krótki czas kierownikiem zespołu.

Model od Classic Carlectables dotarł do mnie z Australii. Sprzedający wśród wystawionych w licytacji modeli sprzedawał wówczas oba auta zespołu Larkham Motor Sport z sezonu 2005. Auto Marka Winterbottoma wystawione było jako uszkodzone ze względu na oderwane elementy spojlera, a Jasona Bargwanny jako nieuszkodzone, jednak na zdjęciach w gablotce wydawało mi się, że ma sklejony spojler z widocznymi znacznymi ilościami kleju. Z tego względu drugie z aut od razu sobie odpuściłem, natomiast mając doświadczenie z uszkodzeniami spojlera w tym modelu postanowiłem zaryzykować i zalicytować uszkodzony model. Cena końcowa okazała się atrakcyjna i zdecydowanie niższa niż modelu auta Bargwanny, a nawet niższa niż koszt wysyłki. Sprzedający zgodnie z moimi sugestiami świetnie zabezpieczył przesyłkę, oddzielając oderwane elementy spojlera od modelu, a uszkodzenie zgodnie z moimi oczekiwaniami polegało wyłącznie na rozklejeniu się elementów.

Do zdjęć nawet tego nie sklejałem, tylko odpowiednio złożyłem. 🙂