Wartburg 353 Trans

Po II Wojnie Światowej fabryka BMW w Eisenach znalazła się pod wpływem Związku Radzieckiego. Zmieniono nazwę fabryki na Sowjetische AG Maschinenbau Awtowelo, Werk BMW Eisenach i od 1945 wznowiono produkcję przedwojennych modeli BMW. W 1952 roku Związek Radziecki przekazał fabrykę władzom powstałej Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Zarząd nad przedsiębiorstwem przejęło Industrieverband Fahrzeugbau (w skrócie IFA). Wraz z przymusem zmiany znaku handlowego identycznego z BMW, zdecydowano także o zmianie nazwy przedsiębiorstwa na Eisenacher Motorenwerk (EMW). W 1954 przedsiębiorstwo przyjęło ostateczną nazwę VEB Automobilwerk Eisenach (w skrócie AWE). Mianem VEB od „Volkseigener Betrieb „nazywano przedsiębiorstwa państwowe w NRD. Początkowo wytwarzano stare modele DKW z trzycylindrowymi dwusuwowymi silnikami nazwane IFA F9 oraz kontynuowano produkcję przedwojennych modeli BMW. W 1956 pojawiła się seria nowych Wartburgów 1000 począwszy od modelu określanego jako 311, którego konstrukcja i silniki nadal bazowały na modelu IFA F9, a następnie zmodernizowanego, głównie mechanicznie, znanego jako 312. Nazwa auta pochodziła od zamku Wartburg znajdującego się na wzgórzach niedaleko fabryki. W 1966 pojawił się następca 312 – Wartburg 353. Elementy podwozia w stosunku do poprzednika zostały niezmienione, jednak pojawiło się nowe kanciaste nadwozie, zaprojektowane zgodnie z panującymi wówczas trendami przez Claussa Dietela. Powstawały trzy wersje nadwoziowe: sedan, kombi (Tourist) i pick-up określany jako Trans. Pod koniec 1984 Wartburg 353 otrzymał jednolity pas przedni w kolorze nadwozia. Produkcja modelu Trans prowadzona była w VEB Automobilwerke Ludwigsfelde u boku pojazdów ciężarowych IFA.

Wartburg 353 Trans z serii Kultowe Auta PRL-u trafił do mnie dopiero niedawno. Musiałem go rozebrać z konieczności ponownego wklejenia lusterka, więc przy okazji postanowiłem pomalować odbłyśniki światła wstecznego i halogenów w przednim zderzaku oraz wkłady lusterek. Sam model pozytywnie mnie zaskoczył, a największym niedociągnięciem jest w moim odczuciu widoczne na przedniej szybie mocowanie lusterka wstecznego. Reszta sprawia naprawdę pozytywne odczucia na tle innych modeli z tej serii.

Jeszcze zanim przystąpiłem do poprawek modelu, wpadłem na pomysł, aby umieścić w nim zakupione w zeszłym roku alufelgi Borbet od Herpy 😀

Reklamy