Lola B10/60 Andrea Belicchi / Jean-Christophe Boullion / Guy Smith 24h Le Mans 2010

Rebellion Racing do wyścigu 24h Le Mans w roku 2010 przystąpił z dwoma autami Lola B10/60, startującymi w najwyższej klasie LMP1. Załoga Nicolas Prost/Neel Jani/Marco Andretti w klasyfikacjach zajęła 16. miejsce, ustępując jednemu z prototypów niższej klasy LMP2, natomiast Andrea Belicchi/Jean-Christophe Boullion/Guy Smith startowali z 19. miejsca. Oba prototypy nie ukończyły wyścigu odpadając z rywalizacji odpowiednio po 175 i 143 okrążeniach, a więc jeszcze przed półmetkiem zmagań.

Model załogi Andrea Belicchi/Jean-Christophe Boullion/Guy Smith przez długi czas znajdował się w świetnej cenie, która była delikatnie niższa niż załogi Nicolas Prost/Neel Jani/Marco Andretti. Przez dłuższy czas przyglądałem się modelowi, jednak zawsze odkładałem zakup na później, lecz z czasem przeczułem, że świetna oferta wkrótce zniknie i zdążyłem zanim stał się niedostępny. W przypadku modeli o chromowanych kolorach warto decydować się na zakup pełnoprawnych wydań IXO zamiast gazetowych, gdyż chromowane malowania wyglądają na tych modelach świetnie. Całość wygląda bardzo efektownie i wolę już nie przyglądać się za bardzo chociażby zabudowie kokpitu 🙂









Reklamy

Lola T70 Mk III Coupé Jackie Epstein/Eric Liddell World Sportscar Championship 1968

W sezonie 1968 World Sportscar Championship Lola startowała modelem T70 Mk III Coupé w klasie S5.0. W aucie znalazł się silnik V8 Chevroleta o pojemności niespełna 5 litrów. Do klasyfikacji International Championship for Makes, w sezonie liczącym 10 rund, zdobyli 1 punkt za 6. miejsce w wyścigu na torze Brands Hatch, zdobywając tym samym ostatnie miejsce wśród startujących zespołów. W wyścigu Spa 1000 Kilometres w T70 o numerze nadwozia #SL73/121 znalazła się brytyjska załoga Jackie Epstein/Eric Liddell, która startując z 28. miejsca, pojawiła się na mecie na 10. miejscu, mając 9 okrążeń straty do zwycięzcy.

Lola T70 Mk III Coupé z wyścigu Spa 1000 Kilometres została wykonana przez włoskiego producenta BEST-MODEL. Odmiana z jakiegoś innego wyścigu zaciekawiła mnie już wcześniej, więc mając już wygrane modele Holden oraz BMW, zalicytowałem i wygrałem również T70. Model rozebrałem, aby pozbyć się nadlewów w okolicach charakterystycznych uchylanych szyb, które w modelu myląco zostały odlane w całości jako wygięte, podczas gdy w rzeczywistości były uchylane na dwóch zawiasach. Oczywiście jednak dobrze, że ten charakterystyczny element został w modelu pokazany. Przy okazji przykleiłem lusterka, które się obracały oraz zrobiłem zdjęcia wnętrza. Po rozebraniu okazało się, że dwie części modelu połączone są kalkomaniami z numerem startowym po bokach, więc warto na nie wcześniej zwrócić uwagę, o czym sam nie pomyślałem. Ostatecznie udało się sensownie je podoklejać, a nawet nie jestem pewien, czy już zanim do mnie dotarł, nie były przypadkiem w miejscu łączenia rozdzielone. W modelu przede wszystkim ponownie widać indywidualny styl tego producenta 🙂