Cisitalia 202 SMM Spider Mille Miglia 1947 Tazio Nuvolari / Francesco Carena

O dzisiejszym aucie właściwie już wspomniałem w niedawnym wpisie na temat Cisitalii 202 Coupe. Chodzi oczywiście o zwycięską Cisitalie 202 SMM Spider z roku 1947. Załoga Tazio Nuvolari / Francesco Carena z numerem #179 ukończyła wyścig Mille Miglia na drugim miejscu, wygrywając zmagania w klasie S1.1. Za modelem zacząłem się rozglądać od czasu zakupu wersji Coupe i jak widać udało się dosyć szybko. Model to oczywiście Starline, prezentujący się przyzwoicie 🙂













Reklamy

Cisitalia 202 Mille Miglia 1950 C. Tamburini / V. Fontana

Cisitalia była włoskim producentem aut sportowych i wyścigowych istniejącym od roku 1946. Auta tego producenta wystartowały po raz pierwszy w Mille Miglia w roku 1947, czyli w pierwszym roku po przerwie związanej z zawieszeniem organizowania tego wydarzenia po roku 1940. Debiut okazał się świetny, gdyż model 202 SMM Spider dojechał do mety na drugiej pozycji, będąc pierwszym w swojej klasie (S1.1). Dokonała tego włoska załoga Tazio Nuvolari / Francesco Carena. Dodatkowo dwa pozostałe 202 SMM znalazły się na 3. i 4. miejscu. W aucie znajdował się 4-cylindrowy rzędowy silnik o pojemności 1,089cc, pochodzący z Fiata 1100. W kolejnym roku na starcie pojawiła się również Cisitalia 202 z nadwoziem Coupé, produkowana w latach 1947-1952. Nadwozie tego auta zostało zaprojektowane przez Pinifarinę oraz wykonane z aluminium. Aerodynamika auta, jak na ówczesne czasy była bardzo zaawansowana. Auto posiadało czterocylindrowy rzędowy silnik, znany z wersji Spider. Auta z nadwoziem Coupé powstało 220 sztuk. W 1950 roku na starcie również pojawiło się kilka samochodów tej marki. Jednym z nich była Cisitalia 202, startująca w klasie GT. Załoga C. Tamburini / V. Fontana niestety nie ukończyła wyścigu, dołączając do wielu innych, które wycofały się przedwcześnie. Model ich auta znalazł się w serii „1000 Miglia” wydawnictwa Hachette i kupiony okazyjnie pojawił się w mojej kolekcji 🙂








Model został wykonany dla wydawnictwa przez Starline Models. Przejął charakterystyczne kolorowe wnętrze znane z innych modeli tego producenta. Nie poprawiałem w nim praktycznie niczego. Zamalowałem tylko bolce przednich reflektorów, co niewiele dało oraz wkleiłem od nowa jedną tylną lampę, co nie było, z racji jej niewielkich rozmiarów, łatwe i szybkie. Model wygląda w rzeczywistości całkiem dobrze i zdecydowanie jest warty zakupu, szczególnie teraz, kiedy widać promocyjne ceny modeli z tej serii 🙂