FSO Polonez 1500 1978

FSO Polonez produkowany był przez Fabrykę Samochodów Osobowych w Warszawie od 3 maja 1978 roku do 22 kwietnia 2002 roku. Powstał jako następca Polskiego Fiata 125p, jednak oba modele były produkowane równolegle do 1991 roku. Przez cały okres produkcji samochód przeszedł kilka większych modernizacji, z których największa nastapiła w 1991 wraz z wprowadzeniem wersji Caro z mocno odświeżomnym nadwoziem. Produkcję zawieszono 22 kwietnia 2002 roku i ostatecznie już nigdy jej nie wznowiono.

Szczerze mówiąc spodziewałem się wydania w Polsce modeli aut PRL-u w skali 1:24, jednak mimo to sporym zaskoczeniem było dziś dla mnie zobaczenie Poloneza w tej skali w witrynie kiosku. Jak zwykle pierwszy numer był w promocyjnej cenie, więc nie było się nad czym zastanawiać. Model przygotowany dla wydawnictwa Hachette przedstawia Poloneza z pierwszych lat produkcji czyli tzw. „Borewicza”. Wykonany jest bardzo ładnie i czysto. Kolor jest zdecydowanie blady co postarałem się uzyskać również na zdjęciach. W kolejnych numerach mają ukazać się wspomniany Polski Fiat 125p oraz Warszawa M-20. Model Poloneza w 1:24 stanowi ciekawą alternatywę dla osób, które tak jak ja zrezygnowały ze składania modelu w skali 1:8, ale nadal chciałyby czegoś ładniejszego niż wydane dotąd 1:43 🙂

















Reklamy

Holden VE Commodore Will Davison 2010 V8 Supercar Championship Series

Na sezon 2010 V8 Supercar Championship Series podstawowy skład kierowców zespołu Holden Racing Team pozostał niezmieniony. Kierowcami głównej ekipy pozostali więc Will Davison i Garth Tander. Do dyspozycji kierowców pozostawał Holden VE Commodore. Po zdobytym w 2009 roku mistrzostwie wśród zespołów, sezon 2010 okazał się znacznie mniej udany i zakończony na 7. miejscu. Will Davison, który w poprzednim roku był 2. tym razem znalazł się na odległym 22. miejscu w klasyfikacji kierowców. Garth Tander w porównaniu do roku poprzedniego spadł w klasyfikacji tylko o dwie pozycje, zajmując tym samym 5. miejsce. Po nieudanym sezonie Will Davison opuścił zespół i przeniósł się do Ford Performance Racing, a jego miejsce zajął mistrz sezonu 2010, James Courtney.


Tak jak wspomniałem w poprzednim wpisie, to właśnie model auta zespołu Holden Racing Team był pierwszym Holdenem w kolekcji, więc w miarę możliwości staram się uzupełniać zbiór o kolejne roczniki aut tego zespołu. Muszę też przyznać, że w większości przypadków ich malowania mi się podobają, tak jak ma to miejsce tym razem. Dzięki uprzejmości sprzedającego jeszcze w marcu poprzedniego roku udało się dobrać całkiem dobrze złożony egzemplarz modelu auta Willa Davisona, dzięki czemu prezentuje się bardzo dobrze i nie odbiega jakością od posiadanych VE Commodore zespołu Holden Racing Team z poprzednich sezonów.

















Holden VS Commodore Mark Skaife 1998 Australian Touring Car Championship

Na sezon 1998 Australian Touring Car Championship do zespołu Holden Racing Team powrócił Craig Lowndes, a drugim kierowcą został Mark Skaife. Zespół rozpoczął sezon wraz z używanym dotąd VS Commodore, jednak w trakcie sezonu Lowndes otrzymał konstrukcje opartą na zupełnie nowym VT Commodore. Nowy model otrzymał również startujący wraz z HRT w dwóch wyścigach Greg Murphy, natomiast Mark Skaife przez cały rok korzystał z VS Commodore. Sezon okazał się zdecydowanie udany dla zespołu. Lowndes zdobył swój drugi tytuł mistrzowski, a Skaife po trzech słabszych sezonach tym razem był trzeci.

Model z dzisiejszego wpisu był u mnie już od dawna jako pierwszy Holden w mojej kolekcji. Wydaje mi się, że dotarł do mnie pod koniec roku 2012 i zdążył pojawić się już na blogu przy okazji wpisów na temat modeli z 1995 i 1996 roku.


















Dzięki pomocy w zakupie podobnego modelu dla znajomego zorientowałem się, że zinc pest pojawił się w mojej kolekcji. Spodziewałem się kiedyś tego doświadczyć, jednak nie spodziewałem się tego po modelu od Biante. Model dla znajomego dotarł już w kawałkach.






Mój egzemplarz zaczynał mieć w tym momencie widoczne mikropeknięcia, głównie w przedniej części odlewu.



Zmartwiłem się, że zinc pest pojawił się akurat w tym modelu. Z czasem pomyślałem, że świetnie byłoby zachować go w jakimś stopniu. Zakupu innego egzemplarza nawet nie rozważałem, bo skoro dwa modele doświadczyły tego problemu to równie dobrze może dotyczyć to całej reszty wydanej w tym samym czasie. Pomyślałem o skopiowaniu oryginalnego odlewu nadwozia i odlaniu go w żywicy.Tego zadania podjęło się Resin Labor, a odlewy okazały się bardzo dobre, dzięki czemu model złożony z wstępnie tylko przyłożonych elementów oryginału prezentuje się już bardzo dobrze. Odlewy są na tyle dokładne, że widoczne są na nich wszystkie reklamy, a nawet odcięcia oryginalnego malowania, co spodobało mi się na tyle, że finalnie rozważam poskładanie tego modelu całkowicie bez malowania, jako swego rodzaju pamiątkę po pierwszym w kolekcji Holdenie.



Podsumowanie roku 2018

Rok 2018 okazał się ponownie udany dla mojej kolekcji, jednak zdobycie wielu poszukiwanych od dawna modeli spowodowało ogromne zaległości w prezentacjach, których nie jestem w stanie nadrobić. Kilka modeli ma już gotowe zdjęcia i przyjdzie czas na ich prezentacje, jednak większości modeli z roku 2018 przynajmniej w najbliższym czasie nie zaprezentuje. Tym razem zrezygnowałem ze zdjęcia całości, jednak poniżej tak jak co roku przygotowałem zdjęcia zbiorcze 🙂










Dwa z zaprezentowanych Ferrari świadomie kupiłem uszkodzone. O ile 312 T3 nie ma tylko lusterka i kawałka szybki, o tyle 126 C2B kupiłem typowo z przeznaczeniem na części, jednak poza brakującym skrzydłem okazało się w idealnym stanie. Z tego względu również je zaprezentowałem, bo zawsze istnieje możliwość, że znajdę gdzieś brakujący element, a nawet tymczasowo jest to całkiem ładny model bolidu ze zdemontowanym skrzydłem 😀 Najprawdopodobniej jednak trzeba będzie kupić kolejny, już w pełni sprawny egzemplarz, a wtedy felgi z tego modelu trafią do 126 C4 z kolejnego sezonu, gdyż wyglądają o wiele lepiej, a powinny pasować 🙂

Jeśli jesteście zainteresowani prezentacją jakiegoś konkretnego modelu to prosze o stosowną informację w komentarzu 🙂

Odwiedzającym życzę również wszystkiego dobrego w tym nowym już roku 🙂