Ford BA Falcon Craig Lowndes / Glenn Seton Bob Jane T-Marts Bathurst 1000 2004

Ford Performance Racing w wyścigu Bob Jane T-Marts Bathurst 1000 w 2004 roku wystawiło załogę złożoną z podstawowych zawodników zespołu, którymi byli Craig Lowndes i Glenn Seton, natomiast w drugim aucie znaleźli się Alain Menu i Adam Macrow. Wyścig ten był 18. rundą serii V8 Supercar Championship w tym sezonie i dla dodatkowej załogi zespołu zakończył się po 43 okrążeniach. Więcej szczęścia miała startująca z 9. miejsca załoga w podstawowym składzie, która znalazła się na mecie na 2. miejscu, bardzo udanym na tle sezonu, w którym osiągi oraz niezawodność auta pozostawiały wiele do życzenia, szczególnie dla fabrycznej ekipy. Drugie miejsce dla Glenna Setona było najlepszym wynikiem w sezonie i zarazem jedynym na miejscu wyższym niż 10. na mecie. W przypadku Craiga Lowndesa było podobnie, jednak poza wyścigiem w Bathurst znalazł się na podium jeszcze 3 razy. Glenn Seton dzięki mniejszej ilości awarii i tym samym punktowaniem w większej ilości wyścigów znalazł się na 15. miejscu w klasyfikacji kierowców, natomiast Craig Lowndes musiał zadowolić się 20. miejscem, które po tym jak ogłosił, że sezon 2018 będzie jego ostatnim w roli pełnoetatowego zawodnika najprawdopodobniej pozostanie najgorszym wynikiem w pełnym sezonie startów w tej serii. Po bezowocnym sezonie 2004 Lowndes przeniósł się już na stałe do zespołu Triple Eight Race Engineering, z krórym powrócił do bycia czołowym kierowcą serii, zajmując wyłącznie 2 i 4 miejsca na koniec sezonów w latach 2005-2016. Obecnie zajmuje 5. miejsce i dysponuje konkurencyjnym autem, więc na równie nieudany sezon jak 2004 się nie zapowiada. Glenn Seton po roku 2004 również opuścił Ford Performance Racing i na ostatni pełny sezon startów w serii przeniósł się do zespołu Dick Johnson Racing.

Do modelu Forda BA Falcon w malowaniu Caterpillar podchodziłem już kilkukrotnie, jednak za każdym razem bez powodzenia. Ostatecznie model trafił do mnie z Australii i jednocześnie w najbardziej pożądanej odmianie z wyścigu w Bathurst. 🙂

Reklamy

Ford BA Falcon Mark Winterbottom V8 Supercar Championship 2005

Mark Winterbottom drugi pełny sezon startów w serii V8 Supercar Championship kontynuował z Larkham Motor Sport, a drugim podstawowym kierowcą zespołu na sezon 2005 pozostał Jason Bargwanna. Podczas pierwszego wyścigu rundy w Chinach Mark Winterbottom miał niegroźnie wyglądający wypadek, który mógł mieć fatalne konsekwencje. Kierowca uderzył swoim autem w metalową pokrywę ściekową poderwaną przez inne auto i ważącą jak się okazało około 20 kg. Pokrywa uszkodziła siedzisko fotela kierowcy i rozcięła podłogę auta, jednak Winterbottom miał w tej sytuacji tyle szczęścia, że zupełnie nic mu się nie stało. Łączne uszkodzenia auta oszacowano na 75 000 AUD. Ogółem sezon 2005 nie był dla kierowców Larkham Motor Sport udany. Jason Bargwanna po udanym sezonie 2004, tym razem znalazł się na 26 miejscu w klasyfikacji kierowców, a Mark Winterbottom był 29. W październiku zespół ogłosił przedłużenie kontraktów ze swoimi kierowcami, jednak później Larkham przyjął ofertę wykupienia kontraktu Winterbottoma przez Ford Performance Racing. Ostatecznie zaakceptował również ofertę władz serii, która wykupiła licencje teamu na starty w ramach planu zmniejszenia ilości zespołów. Tym samym działalność zespołu Larkham Motor Sport po sezonie 2005 została zakończona. Jason Bargwanna na kolejny sezon dołączył do WPS Racing, gdzie Mark Larkham został przez krótki czas kierownikiem zespołu.

Model od Classic Carlectables dotarł do mnie z Australii. Sprzedający wśród wystawionych w licytacji modeli sprzedawał wówczas oba auta zespołu Larkham Motor Sport z sezonu 2005. Auto Marka Winterbottoma wystawione było jako uszkodzone ze względu na oderwane elementy spojlera, a Jasona Bargwanny jako nieuszkodzone, jednak na zdjęciach w gablotce wydawało mi się, że ma sklejony spojler z widocznymi znacznymi ilościami kleju. Z tego względu drugie z aut od razu sobie odpuściłem, natomiast mając doświadczenie z uszkodzeniami spojlera w tym modelu postanowiłem zaryzykować i zalicytować uszkodzony model. Cena końcowa okazała się atrakcyjna i zdecydowanie niższa niż modelu auta Bargwanny, a nawet niższa niż koszt wysyłki. Sprzedający zgodnie z moimi sugestiami świetnie zabezpieczył przesyłkę, oddzielając oderwane elementy spojlera od modelu, a uszkodzenie zgodnie z moimi oczekiwaniami polegało wyłącznie na rozklejeniu się elementów.

Do zdjęć nawet tego nie sklejałem, tylko odpowiednio złożyłem. 🙂