Ford GT

Ford GT pierwszej generacji produkowany był w latach 2004-2006. W 2002 roku zaprezentowano wersję koncepcyjną zaprojektowaną przez J. Maysa. Samochód wyglądem bardzo nawiązywał do modelu GT40, który wygrywał wyścig 24h Le Mans w latach 1966-1969. Trzy produkcyjne samochody prototypowe zostały pokazane w 2003 roku, a pierwsze egzemplarze trafiły do klientów jesienią 2004 roku. Wersja produkcyjna posiadała silnik V8 o pojemności 5409 cm³i mocy ok. 550 KM oraz 6-biegową manualną skrzynie biegów. Wyprodukowano łącznie 4038 sztuk.

Ford GT zdecydowanie podoba mi się, więc liczyłem na zdobycie jego miniatury. Świetnie wygląda koncept z 2002 oznaczony jako GT40 i myślałem właśnie o takim modelu od Minichamps, jednak na Allegro pojawiły się w bardzo dobrej cenie dwa modele z serii Top Gear wykonane przez tego samego producenta. Poza Fordem GT pojawiło się jeszcze Porsche Cerrara GT, jednak nie kupiłem, bo napis Top Gear na przednim zderzaku w moim przypadku był niepożądany. Wcześniej nie kojarzyłem faktu, że Ford GT pojawił się w tej serii, więc zakup był dosyć spontaniczny, ale jestem z niego bardzo zadowolony. Tak naprawdę jedynie koła sprawiają wrażenie zbyt małych, szczególnie z tyłu.









Reklamy

Holden VZ Commodore Steven Richards V8 Supercar Championship 2006

Steven Richards w 2006 roku startował w V8 Supercar Championship Series w zespole Perkins Engineering. Jak się okazało, był to ostatni sezon trwającej od roku 2002 współpracy kierowcy z tym zespołem, gdyż po tym sezonie znalazł się w składzie Ford Performance Racing. Sezon 2006 ukończył na 7. miejscu, a więc takim samym jak w poprzednim roku, jednak tym razem nie odniósł ani jednego zwycięstwa, a nawet nie znalazł się na podium. Utrzymanie 7. pozycji wynikało więc przede wszystkim z regularnego osiągania mety na stosunkowo dobrych pozycjach. Drugim z podstawowych kierowców zespołu był Paul Dumbrell, który znalazł się na 12. miejscu klasyfikacji kierowców. Perkins Engineering jako zespół znalazł się na 5. miejscu.


Holden w malowaniu Jack Daniel’s podobał mi się od dłuższego czasu, jednak nie było wcześniej dogodnej okazji aby go pozyskać. Gdy cena obserwowanej przez krótki czas dobrej oferty spadła o 5 funtów, kupiłem bez wahania. Wykonanie standardowe dla Classic Carlectables z tamtych lat, a więc efektowne, ale jakościowo zawsze coś mogłoby być dokładniej zamontowane. W tym przypadku poprawy wklejenia wymagałby przedni amortyzator, jednak nie jest najgorzej skoro nie rozebrałem modelu od razu po tym jak do mnie dotarł, czego dokonałem całkiem niedawno w innym. Generalnie więc jest dobrze tylko brakuje mi w tym przypadku dokładniejszego podejścia do reflektorów albo może też i grilla, bo model stracił trochę wyrazistości oryginału. Patrząc jednak na to, jak wygląda aktualna jakość i detale w skali 1:43 u tego producenta można jedynie tęsknić za modelami takimi jak ten 🙂