ХТЗ T-150

Fabryka Traktorów w Charkowie na Ukrainie, jako następcę T-74 opracowała T-150, będący bliźniaczym modelem T-150K. T-150K, czyli odmiana na kołach, produkowana była od 1971, natomiast T-150 na gąsienicach od 1974. Traktory bazujące na tej konstrukcji produkowane są nadal. Pierwotnie montowano w nich silniki V6 SMD-60 o mocy 150 KM. Rozruch tego silnika umożliwiał silnik benzynowy, uruchamiany rozrusznikiem elektrycznym. Z czasem wielu właścicieli traktorów z serii T-150 zmieniało silnik na inny. Ten sam zabieg przeprowadził producent, montując w nowszych egzemplarzach silnik V6 YaMZ – 236D3 o mocy 170 KM i rozruchu elektrycznym.

W mojej okolicy nie spotkałem nigdy T-150, jednak T-150K spotykam nadal i właśnie o takim modelu najbardziej myślałem. T-150 trafiło się jednak tanio przy okazji zakupu 312T2. Zdecydowałem się na zakup nie tylko z racji dużego podobieństwa do T-150K, ale również dwubarwnego malowania, dzięki któremu model sprawia lepsze wrażenie niż większość traktorów z tego wydawnictwa, gdzie dominuje jeden kolor i jednocześnie brakuje detali. Największe zaskoczenie sprawił po odkręceniu od podstawki, kiedy to ciężka metalowa maska przeważyła model do przodu:



Z trudem udało mi się go rozebrać, jednak nie znalazłem wewnątrz wystarczająco miejsca aby dociążyć tył w niewidoczny sposób, dlatego pozostałe zdjęcia wykonałem już na podstawce 🙂








Reklamy

16 uwag do wpisu “ХТЗ T-150

  1. Nooo i taka odmiana mi się podoba;) choruję na niego w wersji SSM i pewnie lada moment taki pojawi się i u mnie 😉 podoba mi się pokazany tutaj modelik. Faktycznie trochę szkoda, że nie można prezentować go bez podstawki, ale ogólne wrażenie jakie robi, jest bardzo pozytywne. Dużo detali, ładne malowanie i pewnie przystępna cena, czyni z niego łakomy kąsek;) Gratuluję i mam nadzieje, że to początek nowej linii prezentowanych tu modeli. Bo od tych bolidów to wiesz, głowa już boli… wszystkie take same ;P

    Pozdrawiam;)

    Lubię to

    1. Z SSM kusi mnie T-150K, ale nie wiem jeszcze czy się zdecyduję 🙂
      Co do bolidów, to co najmniej dwa kolejne wpisy radzę nie zaglądać, a może i więcej, tak żeby Cię głowa nie bolała 🙂
      Pozdrowienia

      Lubię to

      1. Ja też mam na oku T150K, właśnie w takich barwach jak prezentowany przez Ciebie model;) kto wie, może niedługo obaj będziemy mieli się w temacie czym pochwalić;)

        Pozdrawiam

        Lubię to

  2. Ten ciekawy Ciągniki pokazując nam zupełnie nieświadomy.

    Ponad ciągnika stoją spychacz, ale Rosja jest normalne z bardzo skrajnym klimatu.

    Dziękuję za pokazanie go

    pozdrowienia

    Lubię to

  3. Bez podstawki wygląda bardzo smutno, chowając „głowę w piasek”, haha 😉
    Co prawda, traktory to nie moja bajka, ale sam model wykonany jest całkiem przyzwoicie.
    Cały czas zaskakuje mnie różnorodność Twojej kolekcji.
    Pozdrowienia 🙂

    Lubię to

    1. Jest różnorodnie, to prawda, ale już chyba wyczerpałem możliwości totalnego zaskoczenia, chyba że kiedyś kupię coś naprawdę odmiennego, niż to co do tej pory pokazałem 🙂
      Pozdrowienia

      Lubię to

  4. Piękne maszyny zarówno gąsienice, jak kołowe! Ponieważ wiele czasu czekam na stają się trochę tańsze, ale wydaje się, że są wielkim sukcesem.
    Nie mogę powiedzieć, że jestem zaskoczony: musiałem balastować z ołowiem na kilku ciągnikach z gąsienicami z tej kolekcji, aby prawidłowo stać na ich rolkach zawieszenia.
    Myślę, że siedzenie, zbiornik paliwa i chłodnica na dachu są wydrążone kawałki, gdzie można dodać trochę wagi.

    Pozdrowienia, mój przyjacielu!

    Lubię to

    1. Pod siedzeniami owszem jest trochę miejsca, ale mało, na dachu tam byłoby widać na tyle, że już lepiej przykręcić coś do podwozia, a demontaż zbiornika paliwa obawiałem się, że pozostawi jakieś uszkodzenia. To był chyba dotychczas najtrudniejszy dla mnie w rozbiórce model i aż dziwie się, że nic nie połamałem 🙂
      Pozdrowienia

      Lubię to

  5. Bellisimo ХТЗ T-150 Arek! Paul („Pracownia 22”) musi pozostać otwartymi ustami na widok …
    Będzie to kwestia, która dodać trochę masy wewnątrz i osiądzie na jej pięknych utworów. Nawiasem mówiąc, kocham wszystkie pojazdy z gąsienica.
    Przytulić!

    Lubię to

    1. W tej chwili jest w fabrycznym opakowaniu, a żeby go nie uszkodzić to chyba przykręcę coś ciężkiego do podwozia jeśli już będzie miał trafić do gabloty 🙂
      Pozdrowienia

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s