BMC Mini Cooper S Paddy Hopkirk – Henry Liddon Monte Carlo 1964

W 1964 odbyła się 33. edycja Rajdu Monte Carlo, która była jednocześnie inauguracyjną rundą Rajdowych Mistrzostw Europy. Runda zakończyła się sensacyjnym zwycięstwem Mini Cooper S o mocy zaledwie 90 KM. Auto wyszło na prowadzenie rajdu na przedostatnim odcinku po uwzględnieniu przeliczników równoważących różne specyfikacje startujących pojazdów, które zniwelowały 17 sekund straty na tym odcinku do Forda Falcona Bo Ljungfeldta o mocy 305 KM. Ostatni odcinek kierowca Mini, Paddy Hopkirk, pokonał nie tylko nie tracąc przewagi, ale również powiększając ją nawet bez uwzględnienia przeliczników. Załoga Paddy Hopkirk – Henry Liddon wygrała tym samym rajd, a podczas ceremonii wręczenia nagród Hopkirk wciągnął na podium swoich kolegów z zespołu, którzy zajęli w klasyfikacji generalnej odpowiednio czwarte (Timo Mäkinen – PatrickVanson) i siódme (Rauno Aaltonen – Tony Ambrose) miejsce. Samochody Mini Cooper S zwyciężały w Monte Carlo również w latach 1965 i 1967, natomiast w 1966 kierowcy tych aut zajęli trzy pierwsze miejsca, jednak zostali zdyskwalifikowane po kontrowersyjnej decyzji sędziów odnośnie nieregulaminowej konstrukcji reflektorów w ich pojazdach.

Model wydawnictwa Atlas Editions z kolekcji Rally Monte Carlo zainteresował mnie sobą poprzez bardzo niską cenę. Dzięki niej nie przeszedłem obojętnie obok całkiem fajnego modelu, który świetnie urozmaicił niewielki jak dotąd zbiór modeli rajdowych, który chciałbym trochę rozwinąć. Montaż modelu jest bardzo dobry, właściwie tylko oświetlenie na dachu nie trzyma się osi symetrii pojazdu, ale nie poprawiłem tego.

Reklamy

14 uwag do wpisu “BMC Mini Cooper S Paddy Hopkirk – Henry Liddon Monte Carlo 1964

  1. Hej! Bardzo fajny model, wyposażyłem się w niego już jakiś czas i nie mogę mu nic zarzucić. Wykonanie jest naprawdę fajne 🙂
    Zdecydowanie wart zakupu, szczególnie ze względu na świetną cenę, w jakiej można go kupić 🙂

    Pozdrawiam

    Lubię to

  2. Ten modelik dobrze znam z kolekcji Damiana i mogłem go oglądać na żywo. Przyznam, że to całkiem przyzwoita i sympatyczna miniaturka. Szkoda faktycznie, że opakowanie jest tak skonstruowane, że modelu nie widać. Niestety większość modeli Atlasa jest tak pakowanych;)

    Pozdrawiam:)

    Lubię to

    1. Taki z 1965 też bym chętnie przygarnął, natomiast z kołami na dachu to również fajna sprawa 🙂
      Interesują mnie też wersję wyścigowe, chociażby z BTCC 🙂
      Pozdrowienia

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s