Ford Sierra RS 500 Cosworth Steve Soper/Klaus Ludwig ETCC 1988

Europejskie Wyścigi Samochodów Turystycznych (European Touring Car Championship – ETCC) organizowane były przez FIA od roku 1963. Serie zakończono po sezonie 1988. Powróciła pod taką samą nazwą na 4 lata w roku 2000, by od sezonu 2005 zostać zastąpiona przez Mistrzostwa Świata Samochodów Turystycznych (World Touring Car Championship – WTCC). W Europie od tego momentu organizowany jest puchar European Touring Car Cup. W 1988 roku odbyło się 11 wyścigów. Główną siłę w tym sezonie stanowiły samochody BMW M3 i Ford Sierra RS 500. Do klasyfikacji końcowej wliczało się 7 najlepszych rezultatów. Mistrzem wśród kierowców został w ten sposób Roberto Ravaglia z BMW, a mistrzostwo konstruktorów trafiło do Forda.

Model Sierry od AutoArt od dłuższego już czasu chciałem mieć. Najpierw dotyczyło to cywilnej Sierry Cosworth, jednak z czasem bardziej wyścigowej. Producent, podobnie jak w przypadku BMW 635 CSi, nie przypisał swojego modelu do konkretnego wyścigu ani serii wyścigowej. Bazując jednak na załodze auta w składzie Steve Soper/Klaus Ludwig oraz numerze startowym samochodu, model odpowiada w tych kwestiach czterem wyścigom sezonu 1988 ETCC. Są to wygrane Jarama 4 Hours, GP Nürburgring i GP Nogaro oraz nieukończone 500 km Vallelunga. Steve Soper w tym sezonie został ze stratą 7 punktów wicemistrzem, natomiast Klaus Ludwig znalazł się na 4. miejscu w klasyfikacji kierowców. Model od AutoArt zaskoczył mnie świetnymi zawiasami przedniej maski, które są oddzielnym elementem, przez co znacznie lepiej wyglądają niż zawiasy odlane razem z maską. Poza topornie wyglądającymi zapięciami tylnej klapy ciężko jest się do czegokolwiek przyczepić, bo reszta detali na tle PMA prezentuje się zdecydowanie lepiej.















Model AutoArt w porównaniu z PMA jest mniejszy, podobnie jak w przypadku konfrontacji CLK DTM tych producentów. W przypadku Sierry różnica jest jednak minimalna.




W ten sposób kończymy prezentację modeli z 2016 i możemy przejść do tegorocznych 🙂

Reklamy

18 uwag do wpisu “Ford Sierra RS 500 Cosworth Steve Soper/Klaus Ludwig ETCC 1988

  1. Też się jej przyglądam od jakiegoś czasu;) wspaniała jest ta miniatura. AA przyzwyczaiło nas do wysokiego poziomu swoich wypustów. W tym przypadku nawet otwierana maska mnie nie razi;) Gratuluję pięknej miniaturki;)

    Pozdrawiam:)

    Polubienie

  2. CUDO! Bardzo mi się podoba ten model. Taki rodzaj zaczepów na pewno jest lepszy niż kalkomania. Miniatura klasycznie dla tego producenta, wykonana jest rewelacyjnie.

    Zazdroszczę!

    Polubienie

    1. W PMA zrobili delikatniejsze, ale jako pomalowany kawałek odlewu, natomiast idealne byłby w tym miejscu jedynie fototrawione. Sierra mimo, że bardziej dopracowana od BMW 635 CSi jest łatwiejsza do zdobycia jeśli chodzi o koszty, mimo że mnie kosztowała minimalnie więcej 🙂
      U Ciebie jakaś rajdowa powinna się pojawić i u mnie pewnie kiedyś też, tylko jeszcze nie wiem na jakie będzie warto się zdecydować 🙂
      Pozdrowienia

      Polubienie

  3. Nawet bez dodatkowych funkcji, ten czarny Sierra jest bardzo atrakcyjna.
    Ale szczegóły pod maską są wspaniałe, dużo więcej w 1/43.

    Pozdrowienia mój przyjacielu!

    Polubienie

  4. Ciąlgle mówię że kiedyś to było ściganie. Dziś w wtcc pozostało 2 producentów (o ile jeszcze tam są), koszty urosły lawinowo, a wyścigi są nudne jak obrady sejmu.
    Sierra wygląda obłędnie. Detale takie jak felgi czy silnik stawiają ją dwie klasy wyżej od PMA. Pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Mnie WTCC przestało zadowalać od czasu wprowadzenia aut TC1. Co prawda oglądam, ale to już nie to samo. Producenci odchodzą bo TCR jest znacznie tańsze, jednak trochę jeszcze za bardzo, żeby przesiąść się z WTCC na regularne oglądanie tej serii. W obecnej chwili najbardziej BTCC mnie zadowala i oczywiście Australijskie V8 Supercars 🙂 Właściwie od tego roku już nie V8, downsizing widoczny wszędzie będzie niedługo niestety.
      Pozdrowienia

      Polubienie

  5. Cóż, co tu komentować, po prostu zazdroszczę, Zwłaszcza, że oglądałem takie „czarne cudo” na żywo.
    W 1987 albo 1988 roku ośrodek badawczo rozwojowy Forda pod Kolonią obchodził 20. lecie. Miałem okazję go wtedy zwiedzać. Przed głównym budynkiem stało kilka takich „cacek”.
    pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s