Ford Thunderbird Alan Kulwicki NASCAR Winston Cup 1992

W związku z tym, że z prezentacją nowych nabytków jestem na bieżąco, a nowości dopiero za jakiś czas do mnie dotrą, postanowiłem pokazać model, który jest ze mną już od dłuższego czasu. Znaleziony w USA trafił do mnie głównie ze względu na nazwisko kierowcy. Alan Kulwicki urodził się 14 grudnia 1954 roku w Greenfield w stanie Wisconsin, niedaleko toru wyścigowego Milwaukee Mile. Karierę wyścigową zaczął od startów w kartingu. Do wyścigów Nascar trafił nie posiadając żadnych sponsorów i z mocno ograniczonym budżetem. W najwyższej serii NASCAR, Winston Cup, zadebiutował w 1985, dzięki temu, że Bill Terry zaproponował mu kilka startów w swoim zespole. Sezon 1986 był jego pierwszym pełnym sezonem w Winston Cup. W trakcie trwania sezonu Bill Terry wycofał się ze swoim zespołem, więc Kulwicki założył własny zespół, AK Racing. Sam prowadził swój zespół, w którym był szefem, kierowcą, właścicielem i szefem mechaników. Dopiero w 1988 Kulwicki zatrudnił Paula Andrewsa jako szefa zespołu. W 1986 Kulwicki startował mając do dyspozycji jeden samochód oraz dwa silniki na cały sezon. Wziął udział w 23. z 29. wyścigów. Ukończył sezon na 21. miejscu z 2705. punktami, co dało mu zwycięstwo w klasyfikacji debiutantów. W 1987 Kulwicki pozyskał dla swojego zespołu nowego sponsora, którym była firma Zerex. Pierwszy wyścig w Winston Cup wygrał w 1988 na torze Phoenix International Raceway, po czym przejechał „Polish Victory lap”. Kulwicki jako pierwszy tym samym przejechał okrążenie honorowe zwycięzcy w przeciwnym kierunku. Przed sezonem 1991 Zerex wycofał się ze sponsorowania zespołu Kulwickiego. W pierwszym wyścigu sezonu, Daytonie 500 wystartowało pięć samochodów pomalowanych w barwy różnych oddziałów amerykańskiej armii, w celu pokazania poparcia dla działań wojskowych Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej. Jeden z tych samochodów należał właśnie do Kulwickiego. Umowa z Armią Amerykańską była umową na jeden wyścig, więc przez kolejne dwa samochód nie miał żadnych reklam sponsorów. Do kolejnego wyścigu, na torze Atlanta Motor Speedway, Kulwicki wywalczył pierwsze pole startowe, natomiasty sponsorowany przez sieć restauracji Hooters, Mark Stahl nie zakwalifikował się do wyścigu. Kulwicki ukończył wyścig na ósmej pozycji, a Hooters po wyścigu podpisał z nim długoterminową umowę. Sezon ukończył na trzynastym miejscu. Wygrał jeden wyścig, cztery razy kończył w pierwszej piątce, a jedenaście w czołowej dziesiątce. Sezon 1992 Kulwicki rozpoczął od czwartego miejsca podczas wyścigu Daytona 500. Na torze Richmond był drugi. Wygrał wyścig Food City 500 na torze Bristol po starcie z pole position. Wywalczył również pole position do wyścigu na North Wilkesboro, który ukończył na siódmej pozycji. Po starcie z szóstej pozycji wygrał wyścig na torze Pocono. Na torze Michigan i podczas drugiego w sezonie wyścigu na Pocono był trzeci. Wywalczył także pole position do wyścigów na torach Michigan, Dover, North Wilkensboro i Charlotte. W przedostatnim wyścigu sezonu lider mistrzostw, Bill Eliott odpadł z wyścigu z powodu problemów z silnikiem, dzięki czemu na powadzeniu w klasyfikacji generalnej znalazł się zwycięzca wyścigu, Davey Allison. Kulwicki pozostał na drugiej pozycji, dzięki czwartemu miejscu w wyścigu. Przed ostatnim wyścigiem szanse na mistrzostwo miało aż pięciu kierowców. Przed startem jednak nikt w Kulwickiego nie wierzył i kierowca zmienił nazwę na swoim aucie z Thunderbird na Underbird, co było nawiązaniem do słowa „underdog”, czyli określenia kogoś będącego na przegranej pozycji. Ostatni wyścig sezonu rozgrywany na torze Atlanta Motor Speedway Kulwicki ukończył na drugiej pozycji, za Billem Elliotem. Prowadzący w klasyfikacji Davey Allisona wyścigu nie ukończył, przez co Kulwicki wygrał mistrzostwa z dziesięcioma punktami przewagi nad Elliotem, zdobywając 4078 punktów. Tytuł mistrza świata uczcił drugim „Polish Victory lap”. Łącznie w sezonie wygrał dwa wyścigi, jedenaście razy kończył wyścigi w pierwszej piątce, a siedemnaście w dziesiątce. Alan Kulwicki był ostatnim w historii kierowcą który wywalczył tytuł w swoim własnym zespole i pierwszym mistrzem z północy USA. Po tym sezonie kierowca nazywany „Polskim Księciem” stał się jednym z najpopularniejszych zawodników serii NASCAR. Ostatnim wyścigiem Kulwickiego był ukończony na 6. miejscu wyścig na torze Darlington. Alan Kulwicki zginął w wypadku awionetki 1. kwietnia 1993 przed wyścigiem Food City 500. Po pięciu wyścigach zajmował dziewiąte miejsce, na koniec sezonu został sklasyfikowany na 41. miejscu. 3 kwietnia 1993 zwycięzca wyścigu Bush Series na torze Bristol, Michael Waltrip wykonał Polish victory lap, by uczcić zmarłego dwa dni wcześniej Kulwickiego. Dzień później uczynił to samo zwycięzca wyścigu Winston Cup, Rusty Wallace. W ostatnim wyścigu sezonu zwycięzca wyścigu, Wallace, a także zdobywca tytułu mistrzowskiego, Dale Earnhardt, wykonali Polish Victory Lap jadąc bok w bok, by jeszcze raz oddać hołd mistrzowi NASCAR z poprzedniego roku. Trybunę przy zakrętach jeden i dwa na torze Bristol Motor Speedway nazwano imieniem Kulwickiego.

O kierowcy można by napisać jeszcze dużo więcej, jednak czas przejść do modelu 🙂

Model ten pochodzi z wydania nazwanego Racing Champions, oficjalnie licencjonowanego przez NASCAR. W świetnej cenie wraz z przesyłką trafiła do mnie edycja modelu z roku 1993 wraz z oryginalnym opakowaniem.

Alternatywą jest nowszy model Quartzo, którego odlew szczególnie bocznej szyby za słupkiem środkowym jest bliższy rzeczywistości, jednak oba modele zdają się być bardzo zbliżone, przez co mam podejrzenia, że mój model również mogła przygotować firma Quartzo. Po modelu, który jest tak stary jak ja, nie ma co się spodziewać wykwintnych detali, idealnych proporcji bryły czy nawet świetnej jakości powłoki lakierniczej. W gablocie przy nowszych modelach wygląda jednak dobrze, a przy okazji robienia zdjęć, z racji zanitowanego podwozia, którego nie chciałem rozwiercać, przez siatkę w oknie od strony kierowcy ustawiłem znajdujący się w środku luzem fotel na swoje miejsce 🙂

Bardzo lubię ten model i chętnie kupiłbym jeszcze kilka aut tego kierowcy 🙂

Reklamy

10 uwag do wpisu “Ford Thunderbird Alan Kulwicki NASCAR Winston Cup 1992

  1. Naprawdę soczyste artykuł, który w dużym stopniu uzasadnia format blogu i (dla mnie) w walce z Google Translator. 🙂
    Szukałem obrazów ruchu w Youtube, i mogę powiedzieć, miniaturowy jest bardzo dobrym przedstawieniem samochodzie Kulwicki użytkownika. Ale fakt, że pilot, z niewątpliwie polskim nazwiskiem, był pierwszym „Yankee”, który zdobył mistrzostwo NASCAR po długiej serii „Dixie” pilotów, jest coś, co dodaje dużą wagę do modelu. To jest coś, że każdy kolekcjoner może docenić.

    Gratulacje!

    Polubienie

    1. Wpis ewidentnie długi mimo pominięcia wielu kwestii, które można było poruszyć 🙂
      Pomijając polskie pochodzenie kierowcy, jego nazwisko jest takie samo jak moje, więc tego auta absolutnie nie mogło u mnie zabraknąć i już ponad 2 lata zajmuje miejsce w mojej gablocie 🙂
      Pozdrowienia

      Polubienie

    1. Nie śledzę co prawda uważnie tej serii, jednak podobieństwo wszystkich aut nie umknęło mojej uwadze, z tym że w latach ’90 było już z tym moim zdaniem podobnie, jednak nadal nie aż tak bardzo jak teraz 🙂
      Pozdrowienia

      Polubienie

  2. Świetny model, ma to samo co stare miniatury Trofeu – duszę! Sam wpis równie ciekawy, zamieściłeś sporo informacji, a to mi się podoba 😀
    Zdjęcie w tle też świetnie się komponuje z całością.

    Same plusy! Gratuluję i pozdrawiam! 🙂

    Polubienie

    1. Duszę ma, to prawda 🙂
      Informacji mogłoby być znacznie więcej, ale i tak wyszedł chyba najdłuższy wpis w tym roku 🙂
      Zdjęcie w tle miało być trochę inne, ale wyszło takie jak jest i jest dobre, poza faktem że motyw psuje jego jakość 🙂
      Pozdrowienia

      Polubienie

  3. eee… nawet reflektorów nie ma…… zamiast bocznej szyby jakaś krata… nie kupiłbym ;P

    A tak poważnie, to wspaniale opisałeś historię tego pojazdu i jego kierowcy. Bardzo wartościowy i dla mnie naprawdę ciekawy wpis. Każde zdanie układa się w ciekawą historię 😉 Gratuluję ciekawego okazu 🙂

    Pozdrawiam!

    Polubienie

    1. Zaznaczyli chociaż gdzie te reflektory powinny być 😀
      Przy tym wpisie dosyć dużo czasu spędziłem, aby z dostępnych informacji zrobić go po swojemu i jednocześnie ująć najważniejsze. Zapewne czytając, da się dojść do źródeł, z których korzystałem, jednak „kopiuj-wklej” to nie jest więc dzięki 🙂
      Pozdrowienia

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s